Polska szkoła znalazła się dziś w momencie, który wielu rodziców, nauczycieli i ekspertów określa mianem punktu krytycznego. – Wystarczyło zaledwie 2,5 roku rządów minister edukacji Barbary Nowackiej, aby wokół systemu oświaty narosły obawy, jakich nie słyszano od dawna – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Hanna Dobrowolska, koordynator z Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły (KROPS). Coraz więcej osób zadaje sobie pytanie nie o to, jak poprawić jakość edukacji, lecz o to, czy uda się zatrzymać proces zmian, które prowadzą szkołę do destrukcji.
Więcej na ten temat przeczytasz w dzisiejszym wydaniu „Naszego Dziennika”. W wersji papierowej do nabycia w punktach sprzedaży lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

