logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Biznes w szpitalu

Środa, 1 lipca 2026 (09:07)

Aktualizacja: Środa, 1 lipca 2026 (09:13)

Jest nowy, szokujący wątek afery w Warszawskim
Szpitalu Południowym. W placówce miał być
prowadzony biznes pogrzebowy.

Jak się okazuje, dokumentacja gromadzona przez prokuraturę nie powinna ograniczyć się wyłącznie do zakresu funkcjonowania szpitalnego oddziału ratunkowego. Nieprawidłowości w jego działaniu dotyczą być może także innych oddziałów. Jak ujawnił wczoraj portal Zero.pl,
pod lupą śledczych na pewno powinno się znaleźć prosektorium, które miało być wykorzystywane do zarabiania pieniędzy kosztem cierpienia osób, które właśnie w tym szpitalu straciły kogoś bliskiego. – Kolejne dni od wybuchu afery w Szpitalu Południowym pozbawiają polityków Koalicji Obywatelskiej złudzeń, że tę sprawę
uda im się zamieść pod dywan. Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że ta sprawa jest dla KO przegrana.
Ona zatacza coraz większe kręgi. Obnaża nie tylko rozzuchwalenie władzy, lecz także brak jakiejkolwiek woli do rozliczeń. W ten sposób KO na własne życzenie się podtapia. A ponieważ koalicjanci nie chcą firmować afery partyjnej Donalda Tuska, dlatego być może mamy do czynienia z początkiem rozsadzania jedności koalicji rządowej – ocenia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Andrzej Maciejewski, politolog. Tego samego zdania jest
dr Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS, który zaznacza,
że bardzo prawdopodobne jest powołanie w tej sprawie komisji śledczej. – Myślę, że ta decyzja dojrzewa wśród koalicjantów. Oni nie chcą żyrować tej afery i brać na siebie współodpowiedzialności za nią. Komisja śledcza pozwoli – miejmy nadzieję – wskazać odpowiedzialnych uwłaszczenia się na placówce zdrowia publicznego
– akcentuje w rozmowie z nami.

Drodzy Czytelnicy, czy doczekamy się wyjaśnienia wszystkich nieprawidłowości, do których dochodziło
w stołecznych placówkach medycznych? Więcej na ten
i inne ważne dla naszej Ojczyzny tematy można przeczytać TUTAJ i w papierowym wydaniu „Naszego Dzienika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy.

Urszula Wróbel, „Nasz Dziennik”

Nasz Dziennik