logo
logo

Zdjęcie: / Inne

Zakończyła się Letnia Akademia Pro-Life

Czwartek, 9 lipca 2026 (13:42)

Aktualizacja: Czwartek, 9 lipca 2026 (13:51)

W Krakowie w dniach od 30 czerwca do 7 lipca 2026 r. odbyła się szósta edycja Letniej Akademii Pro-Life.

To pięciodniowe warsztaty organizowane przez Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka wspólnie z Polskim Stowarzyszeniem Nauczycieli i Wychowawców. Do stolicy Małopolski zjechało blisko 50 uczestników z całej Polski: nauczyciele, katecheci, doradcy życia rodzinnego, psycholodzy, a także osoby konsekrowane i duchowni.

„Letnia Akademia Pro-Life to konkretna odpowiedź na dwie realne potrzeby naszego środowiska” – mówiła Magdalena Guziak-Nowak, dyrektor ds. edukacji, pomysłodawczyni i prowadząca Akademię. Pierwszą z nich jest pogłębianie wiedzy, by o trudnych tematach związanych z ochroną życia człowieka rozmawiać zarówno z merytoryczną precyzją, jak i z miłością do drugiego człowieka. Drugą jest budowanie sieci kontaktów w środowisku pro-life w całej Polsce.

Jak podkreślała, program każdego spotkania jest aktualizowany o najnowsze opracowania medyczne i nowe zagadnienia bioetyczne, w tym coraz głośniejszą w Polsce dyskusję o eutanazji.

„Moją wielką radością jest to, że Akademia nie kończy się tutaj w Krakowie” – zaznaczyła. Jej uczestnicy wracają do swoich środowisk i organizują konferencje, prowadzą warsztaty w szkołach, angażują się w wolontariat w hospicjach perinatalnych czy wspierają kobiety w nieplanowanej ciąży.

Dzień na Akademii zaczynał się od Mszy Świętej, po niej uczestnicy przechodzili do wykładów i warsztatów prowadzonych metodami aktywizującymi: pracy w grupach, debat i scenek. Poruszano m.in. tematykę aborcji, in vitro, antykoncepcji, pigułki „dzień po”, współżycia przedmałżeńskiego czy transpłciowości.

Duże wrażenie na uczestnikach zrobił wykład i warsztat dr. Piotra Guzdka poświęcony stracie dziecka nienarodzonego. Doktor Piotr Guzdek jest familiologiem i nauczycielem akademickim, który specjalizuje się w bioetyce, antropologii rodziny, psychospołecznych i pastoralnych aspektach strat prenatalnych. Od lat pomaga rodzinom w organizacji rodzinnych pogrzebów dzieci martwo urodzonych.

– Byłam w szoku, jak wielu kobiet dotyczy ten problem i jak bardzo jest to temat przemilczany – przyznała jedna z uczestniczek Akademii.

Akademię zwieńczyła sobotnia, jednodniowa konferencja popularnonaukowa (4 lipca 2026 r.), otwarta nie tylko dla uczestników warsztatów, ale i dla wszystkich zainteresowanych – doradców życia rodzinnego, nauczycieli, katechetów i psychologów. Program podzielony był na dwa bloki tematyczne.

W pierwszym bloku głos zabrała dr Jolanta Próchniewicz, psycholog i teolog, prowadząca poradnictwo dla rodziców dzieci deklarujących skłonności homoseksualne, która mówiła o zagubionej tożsamości kobiecej. Katarzyna Gross-Szumańska, pedagog i psychoterapeuta specjalizująca się w kryzysach nastolatków, poruszyła temat rozpoznawania i pomocy młodym ludziom w kryzysie samobójczym. Blok zamknął ks. Piotr Piekat, który w wystąpieniu zatytułowanym „Wyjść poza banał” przedstawił nieoczywiste argumenty w sporze o aborcję.

Drugi blok otworzyła dr hab. n. med. Joanna Smyczyńska, endokrynolog dziecięcy, z wykładem o tranzycji i retranzycji płciowej u nastolatków, oparty na konkretnych historiach pacjentów. Całość zwieńczyło wystąpienie Magdaleny Guziak-Nowak, dyrektor ds. edukacji Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, poświęcone inicjacji seksualnej nastolatków, pod wymownym tytułem: „Jak kocha, to poczeka”.

Konferencja cieszyła się dużym zainteresowaniem, uczestniczyło w niej blisko 100 osób – miejsca zostały w pełni obsadzone jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia, a uczestnicy mieli okazję nie tylko wysłuchać prelegentów, ale też porozmawiać z nimi indywidualnie podczas przerwy obiadowej.

Letnia Akademia Pro-Life 2026 dobiegła końca, ale jak przyznawali sami uczestnicy, to, co wydarzyło się w te dziewięć dni w Krakowie, dopiero zacznie żyć własnym życiem. W klasach szkolnych, w rozmowach z dziećmi, przy wieczornej herbacie, w parafialnych grupach młodzieżowych, w hospicjach i domach samotnych matek, do których wielu z nich wróci już jako wolontariusze. Bo ochrona życia nie kończy się na sali wykładowej, zaczyna się tam, gdzie każdy z uczestników na co dzień spotyka drugiego człowieka.

Wielu przyjeżdżało tu z pytaniami. Wyjeżdżało z czymś więcej niż odpowiedziami, z przekonaniem, że prawda o życiu, choć czasem niewygodna, zawsze warta jest odważnego wypowiedzenia z miłością. Że nie trzeba krzyczeć, żeby bronić najsłabszych. Wystarczy mówić prawdę i nie odwracać wzroku.

AB, pro-life.pl

NaszDziennik.pl