Jeszcze do 2024 roku Szpital im. A. Falkiewicza we Wrocławiu na Brochowie cieszył się ogromną sławą i był jednym z najlepszych ośrodków położniczych na Dolnym Śląsku. Pod względem liczby porodów zajmował ósme miejsce w Polce. Bez wątpienia była to zasługa dr inż. Agnieszki Chrobak. Jako dyrektor szpitala uczyniła z niego miejsce, które chroniło ludzkie życie od poczęcia do naturalnej śmierci. Od 2022 roku, kiedy objęła stanowisko, do 2024 roku w szpitalu nie zabito ani jednego dziecka. Niestety, w październiku 2024 roku władze województwa zdecydowały o odwołaniu jej ze stanowiska dyrektora,
a ona sama do dnia dzisiejszego zmaga się z nagonką tylko dlatego, że nie zgodziła się na zabicie w szpitalu nienarodzonego dziecka na podstawie zaświadczenia
od psychiatry i sprowadziła do szpitalnej kaplicy relikwie
bł. Rodziny Ulmów oraz bł. ks. Jerzego Popiełuszki, mających stanowić wsparcie duchowe dla pacjentów
i personelu.
Choć w dalszym ciągu w misję szpitala im. A. Falkiewicza jest wpisane: „Dbamy o każde życie”, a placówka ma
tzw. III stopień referencyjności, czyli ma być miejscem bezpiecznego porodu dla dzieci z wadami genetycznymi,
to obecna dyrekcja szpitala, mimo głosu sprzeciwu personelu, zamierza zatrudnić aborterkę Gizelę Jagielską. Alarmują o tym organizacje pro-life.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

