logo
logo
zdjęcie

Prof. Zbigniew Krysiak

Rząd zatrzymał reformę minimalnego wynagrodzenia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 (11:16)

Rząd Prawa i Sprawiedliwości, stosując w latach 2016-2023 swego rodzaju solidaryzm ekonomiczny, doprowadził
do istotnego wzrostu minimalnego wynagrodzenia (MW)
w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia (PW), co przyczyniło się do poprawy sytuacji materialnej milionów polskich rodzin. Wskutek ówczesnej polityki na rynku pracy Polska pod względem wskaźnika MW do PW w 2022 r. weszła do czołówki w Unii Europejskiej, podczas gdy do 2015 r., za poprzednich rządów Donalda Tuska, wskaźnik ten plasował ją na końcu stawki. Wzrost MW przyczyniał się do wzrostu produktywności, która pozytywnie wpływała na zyski przedsiębiorstw i dzięki temu pracodawca mógł zwiększać płace pracownikom.

Obecnie reforma MW została zatrzymana, a powinna być sterowana w kierunku zróżnicowanego MW, co należy rozumieć jako ustalanie stawek MW w zależności od wielkości podmiotu lub organizacji, mierzonych liczbą zatrudnionych pracowników. Podmioty mikro zatrudniają do 9 pracowników, małe od 10 do 49 osób, w średnich pracuje od 50 do 249, w dużych od 250 do 1000, zaś
w bardzo dużych powyżej 1000 osób.

Ostatnio organizacje przedsiębiorców i pracodawców podjęły dyskusję w ramach Rady Dialogu Społecznego na temat potrzeby zróżnicowania MW. Wśród dyskutowanych metodyk kształtowania MW rozpatruje się ustalanie go w zależności od wielkości przedsiębiorstwa. Spośród około
17 mln osób zatrudnionych w 2023 r. w polskiej gospodarce za MW pracowało około 3 mln osób.
W przeszłości osoby, którym płacono MW, traktowane były jako słabo wykwalifikowane. W Polsce obserwujemy od kilku lat istotny postęp w zakresie wzrostu kwalifikacji zawodowych. Dotyczy to także osób pracujących za MW, zatem nie wolno traktować ich jako mniej efektywnych, gdyż ich praca przyczynia się do wzrostu produktywności. Ważnym czynnikiem wytwórczym jest praca, której efektywność jest tym wyższa, im wyższe są kwalifikacje zawodowe oraz wiedza i umiejętności w zakresie wykorzystywania narzędzi i maszyn, a także stosowania metod i procedur w procesie produkcji dóbr i usług.

Ustalanie MW dla wszystkich podmiotów na jednakowym poziomie byłoby z jednej strony zbyt zaniżone dla dużych przedsiębiorstw, co powodowałoby, że podział korzyści
ze wzrostu produktywności pracy pomiędzy pracodawcę
i pracownika byłby niekorzystny dla pracownika. Zaś
z drugiej strony tak ustalane MW nadmiernie obciążałoby mikro- i małe przedsiębiorstwa. To będzie skutkować rosnącą nieopłacalnością dla małych podmiotów
i prowadzić do zwolnień pracowników lub zamykania działalności gospodarczej. Zatem jednakowe MW nie jest optymalne dla wszystkich podmiotów o różnej wielkości, gdyż nie umożliwia maksymalizacji korzyści jednocześnie dla pracodawców i pracowników.

W tym kontekście wprowadzenie modelu ustalania MW zależnie od skali przedsiębiorstwa staje się niezwykle ważnym wyzwaniem nie tylko dla pracodawców
i pracowników, ale także dla rządu, regulatora, instytucji odpowiedzialnych za politykę gospodarczą, związki zawodowe pracowników oraz organizacje zrzeszające pracodawców.

Prof. Zbigniew Krysiak

Aktualizacja: Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 (11:20)

Nasz Dziennik