logo
logo

Zdjęcie: fot. facebook.com/ Inne

Rzeź Woli

Środa, 5 sierpnia 2026 (16:25)

Aktualizacja: Czwartek, 6 sierpnia 2026 (09:00)

Od początku okupacji Warszawa była uznawana przez Niemców za centrum polskiego oporu. Wybuch Powstania Warszawskiego został potraktowany przez przywódców III Rzeszy Niemieckiej jako okazja do ostatecznego rozwiązania problemu, jaki stanowiła stolica.

Rozkaz Adolfa Hitlera nakazujący zrównanie miasta
z ziemią został doprecyzowany przez Reichsführera SS Heinricha Himmlera: każdego mieszkańca należy zabić
(w tym również kobiety i dzieci), nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy.

Wykonanie tego zadania zlecono SS-Obergruppenführerowi i generałowi policji Erichowi von dem Bach-Zelewskiemu, któremu podporządkowano oddziały Wehrmachtu, SS
i policji.

Od samego początku trwania walk na Woli Niemcy dopuszczali się morderstw na ludności cywilnej. Jednakże te w dniach 1-4 sierpnia 1944 r. miały charakter odwetu
za sam wybuch Powstania.

4 sierpnia wieczorem do Warszawy dotarły nowe siły niemieckie przeznaczone do stłumienia Powstania.
Było to 1700 
żołnierzy kolaboracyjnej formacji RONA
oraz skierowany następnie na Wolę batalion pułku SS „Dirlewanger”, a także bataliony SS i Wehrmachtu przysłane z Poznania oraz 608. pułk piechoty płk. Schmidta i batalion słuchaczy szkoły oficerskiej w Poznaniu. Siły te uzupełniało kilka kompanii niemieckiej policji zebranych
z różnych miast Kraju Warty. Dowództwo nad tymi siłami objął gen. mjr policji Heinz Reinefarth.


Początkowo ludność cywilna mordowana była
w mieszkaniach, piwnicach, na podwórzach kamienic
i na ulicach. Wielokrotnie dochodziło do podpalania bloków i rozstrzeliwania uciekającej ludności przy pomocy karabinów maszynowych. W ten sposób mieli zginąć m.in. mieszkańcy tzw. domów Hankiewicza przy ulicy Wolskiej 105/109 – około 2000 
ofiar.

W „czarną sobotę”, 5 sierpnia, największe masowe egzekucje miały miejsce:

– w pobliżu hal warsztatów kolejowych przy ul. Moczydło, według różnych szacunków zamordowano tam od blisko 4500 do nawet 12 000 osób,
– na cmentarzu prawosławnym (kilkaset osób),
– w parku Sowińskiego – około 1500 osób,
– w Fabryce Obić i Papierów Kolorowych Józefa Franaszka 4000-6000 ofiar,
– w fabryce „Ursus”: 6000-7500 ofiar.

Dokładna liczba ofiar rzezi Woli pozostaje nieznana. Szacuje się, że Niemcy zamordowali 38 000-65 000 osób.

AB, www.facebook.com/ipngovpl

NaszDziennik.pl