„Jako historyk wiem, że nie wszystkie wielkie wydarzenia od razu przynoszą oczekiwane rezultaty. Wymarsz
I Kadrowej nie wywołał powszechnego powstania, którego strzelcy się spodziewali. Stał się jednak początkiem przebudzenia polskiego ducha i wiary we własne siły. Dobrze oddają to słowa pieśni I Brygady: »Mówili, żeśmy stumanieni, nie wierząc nam, że chcieć – to móc«” – napisał w liście skierowanym do uczestników marszu Prezydent.
„To właśnie wiara, odwaga i gotowość do działania sprawiły, że sprawa polska ponownie pojawiła się na arenie międzynarodowej, i ostatecznie doprowadziły do odrodzenia Rzeczypospolitej. Dlatego pamiętamy nie tylko o tamtym wymarszu sprzed 112 lat. Pamiętamy także o wszystkich, którzy przez kolejne pokolenia nie pozwolili tej tradycji zaginąć” – podkreślił.
W tegorocznym marszu szlakiem kadrówki bierze udział ponad 300 osób: harcerzy, strzelców, kawalerzystów, żołnierzy z brygad Wojsk Obrony Terytorialnej oraz
1. Dywizji Piechoty Legionów. W przededniu wymarszu z krakowskich Oleandrów, gdzie w 1914 r. na rozkaz Józefa Piłsudskiego sformowana została 167-osobowa kompania strzelecka, uczestnicy kadrówki wzięli udział w Mszy św. za Ojczyznę, którą w katedrze wawelskiej odprawił ks. prof. Jacek Urban – dziekan kapituły katedralnej. Uczestniczyli też w apelu pamięci w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, gdzie złożyli kwiaty na grobach Józefa Piłsudskiego oraz Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – honorowego protektora marszu w latach 2006-2009. Wzięli udział także w uroczystym capstrzyku pod kopcem Józefa Piłsudskiego na krakowskim Sowińcu.
Marsz dowodzony przez Dionizego Krawczyńskiego potrwa do 12 sierpnia, a jego szlak wiedzie historyczną trasą: od Krakowa, przez Michałowice, Słomniki, Miechów, Jędrzejów, Chęciny do Kielc.

