logo
logo
zdjęcie

Warszawa, 20.08.2026. Wiceprezes PiS prof. Przemysław Czarnek, posłowie PiS Jacek Bogucki, Krzysztof Ciecióra i Sebastian Łukaszewicz oraz wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski podczas konferencji prasowej przed siedzibą Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Warszawie, 20 bm. Zdjęcie: Rafał Guz/ PAP

PiS: Tusk i Domański chcą uderzyć w przedsiębiorców

Czwartek, 20 sierpnia 2026 (14:20)

Aktualizacja: Czwartek, 20 sierpnia 2026 (14:49)

Zmiany podatkowe zaproponowane przez premiera Donalda Tuska i ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego to propozycja skomplikowania systemu podatkowego i ściągnięcia pieniędzy od polskich przedsiębiorców – ocenił w czwartek wiceprezes PiS prof. Przemysław Czarnek. – Będziemy temu przeciwni – podkreślił.

Jednym z tematów poruszonych przez wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości podczas konferencji prasowej przed siedzibą Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi były propozycje zmian podatkowych, które zostały przedstawione w środę przez szefa rządu i ministra Domańskiego.

– To, co wczoraj zaproponował pan Tusk z Domańskim, jest tylko potwierdzeniem mojej tezy, że nadają się do Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii – ironizował prof. Przemysław Czarnek. 

Profesor Przemysław Czarnek zwrócił uwagę, że podczas środowej konferencji szef rządu i minister Domański zapowiedzieli podniesienie progu podatkowego „zaledwie o 10 tys. zł”, podczas gdy PiS w 2022 r. podniosło ten próg „o kilkadziesiąt procent w górę, bo z 85 tys. do 120 tys.” zł.

Dodał, że propozycja Tuska i Domańskiego będzie wiązała się ze skomplikowaniem systemu podatkowego, ponieważ wprowadza „trzecią, [...] dodatkową stawkę podatku PIT”.

Wiceprezes PiS ocenił, że „mało się mówi o tym, jak [...] te zmiany, propozycje zmian uderzają w przedsiębiorców”. Przywołał w tym kontekście zapowiedź podniesienia stawki CIT z 19 do 22 proc. dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro (czyli 200 mln zł), a także powrotu do wcześniejszego limitu przychodów dla podatników ryczałtowych wynoszącego 250 tys. euro (czyli ok. 1 mln zł). Obecnie limit przychodów na ryczałcie to 2 mln euro.

– Tusk z Domańskim uderzył w polskich przedsiębiorców, nie w gigantów, którzy unikają płacenia podatku, tylko uderzają w polskich przedsiębiorców, z nich chcą zedrzeć pieniądze, a zwykłych Polaków, którzy dzisiaj rzeczywiście wchodzą w tę stawkę podatkową najwyższą, od kwoty 120 tysięcy, chcą oszukać jakąś kosmetyczną zmianą –zaznaczył prof. Przemysław Czarnek.

– Po prostu podajcie się do dymisji – zwrócił się wiceprezes PiS do szefa rządu i ministra Domańskiego.

Profesor Przemysław Czarnek wyraził nadzieję, że zaproponowane w środę zmiany podatkowe nie wejdą w życie.

– Będziemy oczywiście temu przeciwni – podkreślił. Wskazał, że PiS chce upraszczać system podatkowy i „sprzyjać tym, którzy chcą pracować i chcą odprowadzać podatki i chcą również więcej konsumować, więcej również płacić VAT-u”. Przypomniał, że PiS proponuje w tym kontekście podniesienie progu podatkowego do 180 tys. zł, bez dodatkowej stawki PIT.

– To jest nasza propozycja, którą zgłaszaliśmy w ramach planu Czarnka, planu PiS [...] i będziemy ją realizować – zapewnił.

Wiceprezes PiS poruszył także temat wpływu proponowanych zmian podatkowych na sytuację polskich rolników. Mówił o „radykalnym” wzroście importu produktów rolno-spożywczych z Ukrainy. Wymienił w tym kontekście produkty mleczne, jaja czy owoce miękkie.

– Tego polski rolnik nie wytrzyma, a przetwórca rolno-spożywczy, przedsiębiorca, który ma być dotknięty jeszcze tego rodzaju rewolucją, socjalistyczną rewolucją, wręcz komunistyczną rewolucją pana Tuska i Domańskiego, po prostu padnie – ocenił wiceprezes PiS.

– Ten człowiek, który tu urzęduje, nie reaguje w ogóle na to, co się dzieje w rolnictwie. Musi się podać do dymisji – powiedział prof. Przemysław Czarnek, odnosząc się do ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.

APW, PAP

NaszDziennik.pl