Po raz pierwszy Polska dowiedziała się o „Ince” z obszernego artykułu opublikowanego na łamach „Naszego Dziennika” w numerze na Boże Narodzenie 2001 roku. To już prawie 25 lat! Nie sposób przecenić roli, jaką odegrał „Nasz Dziennik” w wielkim marszu bohaterskiej sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady AK do polskich serc! Po tym pierwszym artykule pojawiło się kilkadziesiąt innych, bo w sprawie „Inki” nieustannie coś się działo. Znaleźliśmy jej siostrę Wiesławę i poznaliśmy dzieje rodzin Siedzików ze strony ojca i Tymińskich ze strony mamy. Relacjonowaliśmy odnalezienie na cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku doczesnych szczątków „Inki” i „Zagończyka”. Uczestniczyliśmy we Mszy św. żałobnej w bazylice NMP i w wielkim przemarszu przez pół miasta ponad 20 tysięcy ludzi z bazyliki na cmentarz. W pogrzebie po 70 latach!
Zawołanie „Inki” z więziennego grypsu, zapisane na krótko przed zbrodnią, zawładnęło polskimi sercami, choć było takie oczywiste: zachować się jak trzeba!
Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.
Zapraszamy!

