logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

„Inka” (z opaską Czerwonego Krzyża) wraz z żołnierzami 4. Szwadronu 5. Brygady Wileńskiej AK, 1945 rok Zdjęcie: fot. arch. IPN/ Inne

Niech pamięć trwa

Piątek, 28 sierpnia 2026 (08:35)

Aktualizacja: Piątek, 28 sierpnia 2026 (09:13)

W naszej polskiej historii „zachować się jak trzeba” oznaczało niekiedy heroizm. Zdobyła się na niego niespełna 18-letnia Danuta Siedzikówna „Inka”.

Po raz pierwszy Polska dowiedziała się o „Ince” z obszernego artykułu opublikowanego na łamach „Naszego Dziennika” w numerze na Boże Narodzenie 2001 roku. To już prawie 25 lat! Nie sposób przecenić roli, jaką odegrał „Nasz Dziennik” w wielkim marszu bohaterskiej sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady AK do polskich serc! Po tym pierwszym artykule pojawiło się kilkadziesiąt innych, bo w sprawie „Inki” nieustannie coś się działo. Znaleźliśmy jej siostrę Wiesławę i poznaliśmy dzieje rodzin Siedzików ze strony ojca i Tymińskich ze strony mamy. Relacjonowaliśmy odnalezienie na cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku doczesnych szczątków „Inki” i „Zagończyka”. Uczestniczyliśmy we Mszy św. żałobnej w bazylice NMP i w wielkim przemarszu przez pół miasta ponad 20 tysięcy ludzi z bazyliki na cmentarz. W pogrzebie po 70 latach!

Zawołanie „Inki” z więziennego grypsu, zapisane na krótko przed zbrodnią, zawładnęło polskimi sercami, choć było takie oczywiste: zachować się jak trzeba!


Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

Zapraszamy!

Piotr Szubarczyk

Nasz Dziennik