W ocenie polityków największej formacji opozycyjnej jest to preludium do nielegalnego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego.
Resort sprawiedliwości wyznaczył na rektora-komendanta Akademii Sławomira Cudaka. Jednocześnie odwołał pełniącego funkcję rektora dr. Michała Sopińskiego, mimo że wcześniej TK wydał zabezpieczenie.
Do budynku akademii próbowali wejść z kontrolą poselską politycy PiS, w tym prezes partii, Jarosław Kaczyński. Niestety policja nie wpuściła posłów.
– Z całą pewnością mamy tutaj do czynienia z celem samym w sobie. Chodzi właśnie o tę Akademię, ale z drugiej strony pewnie ważniejszą przyczyną jest przeprowadzenie próby generalnej przed próbą przejęcia Trybunału Konstytucyjnego. To jest działaniem, można powiedzieć, już skrajnym, będącym aktem łamania Konstytucji w sposób totalny – ocenił Jarosław Kaczyński.
PiS chce, aby sprawą zajęły się dwie komisje. Wniosek w tej sprawie zapowiedział szef klubu parlamentarnego tej partii, poseł Mariusz Błaszczak.
– Będziemy żądać obecności ministra sprawiedliwości i ministra spraw wewnętrznych i administracji. Żądamy, żeby obaj panowie przestali kryć się za plecami funkcjonariuszy policji, żeby wyjaśnili, kto wydał im polecenie nielegalnego przejmowania uczelni. Będziemy żądać, żeby posiedzenie obu komisji odbyło się w przyszłym tygodniu – mówił polityk PiS.
Wniosek do prokuratury zapowiedział też dr Michał Sopiński w związku z utrudnianiem mu sprawowania obowiązków. Przed siedzibą uczelni protestowali przeciwnicy nielegalnej zmiany władz.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że „atak na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości, to kolejna próba bezprawnego wpływania przez rząd na niezależność instytucji”. Zbigniew Bogucki spotkał się w piątek z dotychczasowym rektorem Akademii Wymiaru Sprawiedliwości Michałem Sopińskim, którego w środę odwołał szef MS Waldemar Żurek.
„Zgodnie z prawem powszechnie obowiązującym, wyłączną właściwość i kompetencję do powołania i odwołania Rektora Akademii ma Senat uczelni. [...] Mimo tych oczywistych norm prawnych, pan Żurek postanowił odwołać rektora bez podstawy prawnej w procedurze, której zakazuje sama ustawa – Prawo o szkolnictwie wyższym” – napisał w piątek Zbigniew Bogucki na platformie X.
Jak zaznaczył, Prawo o szkolnictwie wyższym wskazuje, że przepis ustawy o Służbie Więziennej odnoszący się do rektora tej uczelni – w tym jego powoływania i odwoływania przed upływem kadencji – „stanowi lex specialis i wyłącza właściwość Ministra Sprawiedliwości w zakresie powoływania i odwoływania rektora AWS”.
„Koalicja 13 grudnia doskonale wiedziała, że nie może odwołać rektora Sopińskiego. Dlatego w 2025 r. procedowała ustawę zmierzającą do likwidacji całej Akademii Wymiaru Sprawiedliwości i tym samym wygaszania kadencji rektora i Senatu uczelni. Jednak prezydent Andrzej Duda zawetował tę szkodliwą ustawę. Mimo tego fiaska rząd premiera Tuska nie odstąpił od próby przejęcia i likwidacji uczelni, podejmując dalsze bezprawne działania” – napisał Zbigniew Bogucki.
Szef prezydenckiej kancelarii przypomniał, że minister sprawiedliwości podjął decyzję o odwołaniu rektora pomimo postanowienia zabezpieczającego Trybunału Konstytucyjnego z 27 maja 2026 r. „Pomimo jednoznacznego orzeczenia TK, minister Żurek wydał bezprawną decyzję administracyjną o odwołaniu rektora Sopińskiego. Działał przy tym w takim pośpiechu, że nie zdołał nawet poprawnie doręczyć panu rektorowi własnej bezprawnej decyzji, choć z tą elementarną czynnością codziennie bez trudu radzą sobie tysiące listonoszy w Polsce” – zaznaczył szef KPRP.
Jak ocenił, „atak na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości, to kolejna próba bezprawnego wpływania przez ten rząd na niezależność instytucji takich jak TK, SN, KRS i Prokuratura Krajowa”. „Demokraci walczący nie znoszą niezależnych instytucji, ale Polacy to mądry i niezależny Naród i jestem przekonany, że przypomną o tym rządzącym w czasie wyborów w 2027 r.” – podkreślił Zbigniew Bogucki.
Jednocześnie poinformował, że „w związku z próbą siłowego przejęcia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości wbrew konstytucyjnej zasadzie autonomii uczelni” spotkał się z rektorem Sopińskim, który poinformował go „o bezprawnych działaniach ministra Żurka”.

