Przedstawicielowi IPN towarzyszył dyrektor Muzeum Archeologicznego w Krakowie dr hab. Jacek Górski. W budynku, który zajmuje obecnie muzeum, w czasach stalinowskich urzędował Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie, skazujący partyzantów i działaczy antykomunistycznej konspiracji. To tam skazano na śmierć ks. Gurgacza.
Doktor Musiał zapalił także znicz na grobie ks. Gurgacza na cmentarzu Rakowickim.
14 września 1949 r. w więzieniu przy ul. Montelupich wykonano wyrok śmierci na ks. Gurgaczu. Wraz z nim stracono Stefana Balickiego i Stanisława Szajnę. Ciała pogrzebano potajemnie w nieoznaczonych mogiłach. Szczątki ks. Gurgacza odnaleziono w 2018 r. podczas prac poszukiwawczych IPN. Państwowe uroczystości pogrzebowe odbyły się 14 września 2021 r. na nowej kwaterze wojennej na cmentarzu Rakowickim.
Władysław Gurgacz urodził się w 1914 r. w Jabłonicy Polskiej (woj. podkarpackie). Pochodził z rodziny chłopskiej. W wieku 17 lat wstąpił do nowicjatu jezuitów w Starej Wsi. Kształcił się w Starej Wsi i Pińsku na Polesiu. W 1937 r. zamieszkał w Krakowie, gdzie rozpoczął studia filozoficzne. Kontynuował je w czasie wojny. W 1942 r. przyjął na Jasnej Górze święcenia kapłańskie.
Wiosną 1945 r. znalazł się w Gorlicach. Został duszpasterzem w szpitalu powiatowym. Następnie przeniesiono go do Krynicy. W tym czasie roztaczał opiekę duchową także nad partyzantami antykomunistycznego podziemia. Dotarł wówczas do niego Stanisław Pióro, przywódca i jeden z twórców powstałej w 1947 r. Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowców.
Z czasem ks. Gurgacz coraz częściej zabierał głos w sprawach społecznych, krytykując nowe, komunistyczne porządki. Prawdopodobnie dlatego dwukrotnie próbowano go zamordować. W obliczu zagrożenia życia przyłączył się do oddziału „Żandarmeria” PPAN. Przybrał pseudonim „Sem”.
Wiosną 1949 r. oddział nie miał już środków do prowadzenia działalności. Nękały go coraz częstsze obławy UB i KBW. Nie pomógł podział na trzy mniejsze grupy. W tej sytuacji zapadła decyzja o rekwizycji pieniędzy w państwowym banku. Akcja z 2 lipca 1949 r. skończyła się katastrofą – wszyscy partyzanci zostali złapani. Ksiądz Gurgacz, pełniący funkcję obserwatora, miał szansę wyjechać z Krakowa, ale nie opuścił współtowarzyszy.
Aresztowanie księdza było dla komunistów pretekstem do przeprowadzenia pokazowego procesu. 14 sierpnia 1949 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie skazał kapłana na śmierć. Egzekucję wykonano 14 września 1949 r. na podwórku więzienia przy ul. Montelupich.

