logo
logo

Zdjęcie: fot. arch./ Inne

Jesteśmy wdzięczni parlamentarzystom

Sobota, 19 września 2026 (10:44)

Aktualizacja: Sobota, 19 września 2026 (11:56)

Po przyjęciu przez Sejm uchwały, że 2027 rok będzie Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, kustosz tej warmińskiej bazyliki powiedział, że ten krok przyczyni się do spopularyzowania miejsca objawień. – To też ważne w kontekście ewentualnej wizyty Ojca Świętego Leona XIV – powiedział ks. Przemysław Soboń.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim parlamentarzystom, którzy głosowali za tą uchwałą.
To kolejny krok do wielkiego jubileuszu objawień
i do propagowania tego miejsca w Polsce i na świecie
– powiedział proboszcz i kustosz gietrzwałdzkiego sanktuarium ks. Przemysław Soboń.

– Decyzja Sejmu jest potwierdzeniem, że Gietrzwałd był
i jest ważny dla całej Polski. Wszyscy znają Fatimę
czy La Salette, a nie znają Gietrzwałdu. Mam nadzieję,
że ta decyzja zmieni tę sytuację na plus – powiedział wójt Gietrzwałdu Jan Kasprowicz.

Gietrzwałd jest jedynym w Polsce miejscem, w którym objawienia Matki Bożej zostały uznane przez Kościół katolicki. Doszło do nich w 1877 roku, a głównymi wizjonerkami były dwie nastoletnie mieszkanki okolicy: Justyna Szafryńska i Barbara Samulowska. W przyszłym roku w czerwcu rozpocznie się celebrowanie jubileuszu 150-lecia objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Po raz pierwszy Maryję zobaczyła wieczorem 27 czerwca 1877 roku 13-letnia Justyna Szafryńska.

W piątek Sejm głosami 377 posłów, przy sprzeciwie 25 i 12 wstrzymujących się, ustanowił rok 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej.

W ocenie ks. Sobonia taka decyzja Sejmu pokazuje,
że „Gietrzwałd staje się sprawą narodową”.

– Ma to znaczenie w kontekście ewentualnej wizyty
Ojca Świętego Leona XIV. Ta decyzja Sejmu sprawia,
że Gietrzwałd nabiera większego znaczenia. Ta akceptacja ze strony parlamentu, w mojej ocenie, może nas przybliżać do wizyty Ojca Świętego – ocenił ks. Soboń.

Kościół warmiński liczy na to, że w związku z jubileuszem gietrzwałdzkich objawień Papież przyjedzie na Warmię. Oczekiwana jest też beatyfikacja jednej z gietrzwałdzkich wizjonerek, Barbary Samulowskiej, która przybrała
w zakonie szarytek imię Stanisława. Obecnie toczy się jej proces beatyfikacyjny, jest on w końcowej fazie.

Ustanowienie przyszłego roku rokiem objawień
i spodziewana wizyta Papieża Leona XIV oznacza
dla Gietrzwałdu wzrost ruchu pielgrzymkowego. Wójt Jan Kasprowicz powiedział, że gmina już się do niego przygotowuje, m.in. poprzez zamiar zbudowania nowej drogi. – Liczymy w tym zakresie na wsparcie rządu – powiedział Kasprowicz, dodając, że w obecnych czasach – tak jak i dawniej – Gietrzwałd może być miejscem jednoczącym Polaków.

Przyjmując uchwałę o ustanowieniu przyszłego roku Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, Sejm podkreślił, że te wydarzenia spowodowały masowy ruch pielgrzymkowy na Warmię ludzi ze wszystkich zaborów.
To przyczyniło się do obudzenia świadomości narodowej.
W uchwale podano, że Matka Boża mówiła
po polsku. Zaznaczono, że jest to akt oddania hołdu „pokoleniom Polaków, którzy dzięki gietrzwałdzkiemu orędziu zachowali wiarę w wolną ojczyznę”.

Zwrócono uwagę, że „ruch gietrzwałdzki” był jednym
z „fundamentów odzyskania niepodległości w 1918 r.”.

„Przebudzenie świadomości narodowej, do którego doszło w 1877 roku, zjednoczyło Polaków ponad granicami kordonów zaborczych. Wspólne pielgrzymki mieszkańców Wielkopolski, Mazowsza, Małopolski i Śląska do Gietrzwałdu stworzyły wspólnotę, która 41 lat później
była gotowa do walki o wolną Rzeczpospolitą” – czytamy
w uchwale.

Nazywając wydarzenia w Gietrzwałdzie dziedzictwem narodowym, zachęcono „instytucje państwowe, samorządowe, organizacje społeczne oraz placówki edukacyjne do upamiętnienia tego jubileuszu”.

Więcej zobacz TUTAJ.

APW, PAP

NaszDziennik.pl