logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

zdjęcie

Zdjęcie: Vladysław Musiienko/ PAP

Ułomne partnerstwo

Poniedziałek, 21 września 2026 (08:34)

Aktualizacja: Poniedziałek, 21 września 2026 (08:45)

Wejście Polski do koalicji antybalistycznej ma charakter bardziej pijarowski niż realny.

Prezydent Wołodymyr Zełenski i premier Donald Tusk ogłosili podczas szczytu Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej w Hucie na Ukrainie, że Polska stała się częścią koalicji antybalistycznej. Ma ona wspólnie opracować systemy obrony przeciwrakietowej. Nieprzystąpienie Polski przy zawiązywaniu tej inicjatywy dwa miesiące temu premier Tusk nazwał „nieporozumieniem”. – Tymczasem prawda jest taka,
że w lipcu bardzo mocno wybrzmiał spór o gloryfikowanie zbrodniarzy UPA przez Kijów. Przystępowanie Polski
do takiej koalicji było więc też nie na rękę wizerunkowo „koalicji 13 grudnia”. Teraz Tusk chwali się rzekomym sukcesem wbrew interesom Polski przede wszystkim
i na przekór temu, co prezentuje prezydent Karol Nawrocki – mówi „Naszemu Dziennikowi” prof. Mieczysław Ryba, politolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. 

Drodzy Czytelnicy, przyszłość Polski i Europy powinna być oparta na prawdzie historycznej. Wejście Ukrainy do Unii Europejskiej może oznaczać konieczność walki o wiele ważnych sektorów, które gwarantowały rozwój gospodarczy naszej Ojczyzny. Więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ oraz w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy.

Zenon Baranowski, „Nasz Dziennik”

Nasz Dziennik