logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: arch./ Nasz Dziennik

Wyborów może nie być

Piątek, 2 października 2026 (01:01)

Termin wyborów parlamentarnych w 2027 r. jest zagrożony? Donald Tusk wykorzysta hipotetyczne zagrożenie ze strony Rosji do ich przesunięcia?

 

Dokładnej daty wyborów parlamentarnych w 2027 r. jeszcze nie ma. Nie rozpoczęła się również właściwa kampania wyborcza. Jednak zaczynają pojawiać się opinie, że na ich przebieg będzie próbowała wpływać Rosja. – Już dziś można założyć, że starania o pozyskanie głosów wyborców w Polsce będą prowadzone w warunkach eskalacji działań Federacji Rosyjskiej. I to na kilku poziomach: informacji, wojny hybrydowej, ataków czy prób sabotażu – zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Stanisław Żaryn, prezes zarządu Fundacji Instytut Bezpieczeństwa Narodowego. To oznacza, że państwo musi brać pod uwagę zarówno klasyczne działania dezinformacyjne, jak i wydarzenia, które mogą wywoływać rzeczywiste kryzysy i silne emocje społeczne. – Do wyborów pozostał jeszcze rok. Kampania powinna rozpocząć się w ciągu najbliższych miesięcy. Już teraz służby państwowe muszą przygotować się na sytuację, w której ingerencja może się pojawić – i to nie tylko ze Wschodu, lecz także z Zachodu – podkreśla nasz rozmówca.

Rosja ma doświadczenie w prowadzeniu operacji wpływu i próbach ingerowania w procesy wyborcze innych państw. Polska nie jest tutaj wyjątkiem. – W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera odporność przestrzeni informacyjnej, szczególnie że kampania wyborcza jest okresem, w którym każda informacja może zostać wykorzystana do pogłębienia istniejących podziałów – ostrzega Stanisław Żaryn.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk, "Nasz Dziennik"

Nasz Dziennik