logo
logo
zdjęcie

Prof. Zbigniew Krysiak

Czy rząd Donalda Tuska dąży do zubożenia Polaków?

Wtorek, 6 października 2026 (11:15)

Rada Ministrów pod koniec września 2026 roku przyjęła strategię zarządzania długiem sektora finansów publicznych na lata 2027-2030, w której zakłada się, że dług do PKB w 2028 roku przekroczy próg 55%. Taka sytuacja oznaczałaby automatyczne wdrożenie procedur drastycznego cięcia wydatków przy tworzeniu kolejnych budżetów, prowadząc do pogłębienia ubóstwa Polaków, szczególnie tych będących w najtrudniejszej sytuacji ekonomicznej. Według wielu ekspertów przekroczenie tego progu może nastąpić już w 2027 roku.

Przy przekroczeniu progu 55%, zgodnie z art. 86 ustawy o finansach publicznych, następuje całkowity zakaz wzrostu wynagrodzeń pracowników państwowej sfery budżetowej, czyli urzędników i pracowników ministerstw, nauczycieli, służb mundurowych, w tym wojska, pracowników uczelni. Podwyżki świadczeń dla emerytów i rencistów mogą być rewaloryzowane maksymalnie o wskaźnik prognozowanej w danym roku inflacji, co przy braku możliwości podnoszenia świadczeń realnie ponad wzrost cen będzie prowadzić do drastycznie spadającej siły nabywczej i rosnącego ubóstwa. Budżet państwa nie będzie mógł udzielać pożyczek i kredytów innym podmiotom, z wyjątkiem ściśle określonych celów ustawowych. Jednostki samorządu terytorialnego, w tym gminy, powiaty i województwa, zostaną objęte rygorystycznymi, narzuconymi limitami wydatków bieżących, co będzie prowadzić do poważnego braku pieniędzy na różne bardzo ważne cele w środowiskach lokalnych, a w dalszej kolejności do wzrostu bezrobocia i ubóstwa ekonomicznego.

Czy w świetle takiego stanu rzeczy nie mamy do czynienia z rządem, który działa przeciwko własnemu Narodowi? Rząd chyba świadomie planuje doprowadzenie w 2028 roku do takiego poziomu długu, żeby mieć pretekst do realnego zmniejszania pensji, emerytur i rent dla ubogiej grupy polskiego społeczeństwa. Takie postępowanie na pewno nie jest w duchu solidaryzmu społeczno-gospodarczego. Przez cztery lata, od 2024 do 2027 roku, obecny rząd zadłuży Polskę na kwotę około 1 bln 200 mld zł, podczas gdy dług za poprzedniego rządu Zjednoczonej Prawicy przez jego pierwsze cztery lata kadencji, od 2016 do 2019 roku, wyniósł zaledwie około 100 mld zł. To oznacza, że za rządów Donalda Tuska zadłużenie Polski wzrosło 12-krotnie. Ponadto brakuje pieniędzy na służbę zdrowia, uczelnie, podstawowe wydatki inwestycyjne w gminach i powiatach, a przy tym rosną bezrobocie i inflacja. Dodatkowo rząd pogłębia sytuację zadłużenia, zaciągając kredyt SAFE na zakup uzbrojenia od Niemców, co będzie bogacić ich gospodarkę kosztem Polski.

Poruszany problem obnaża także agencja ratingowa Moody’s, która obniżyła rating Polski będący wynikiem złego stanu finansów państwa. Rada Fiskalna, powołana za kadencji Donalda Tuska, odniosła się także krytycznie do planu ustawy budżetowej na 2027 rok, formułując aż 14 poważnych rekomendacji wskazujących na konieczność naprawy finansów państwa. Rada rekomenduje również zawarcie informacji dotyczącej źródła finansowania Trybunału Konstytucyjnego wraz z działającymi tam jednostkami organizacyjnymi, co w świetle obecnych ataków na Trybunał wydaje się niezwykle istotne.

Prof. Zbigniew Krysiak

Nasz Dziennik