Politycy PiS zorganizowali konferencją prasową przed siedzibą MEN. Wiceprezes tej partii i jej kandydat na premiera prof. Przemysław Czarnek – odnosząc się do ataków w szkołach – ocenił, że „to seria, która musi dawać do myślenia”. Podkreślił, że w tej sytuacji z jednej strony potrzeba spokoju i rozmów z dziećmi i młodzieżą,
a z drugiej natychmiastowego uruchomienia działań systemowych. Polska szkoła zawsze była bezpieczna
na tle Europy, ale seria ostatnich incydentów wymaga natychmiastowych działań osłonowych – dodał
prof. Przemysław Czarnek.
Dariusz Piontkowski (PiS) przedstawił założenia proponowanego przez PiS pakietu „Bezpieczna Szkoła”. Wskazał, że za czasów rządów PiS wprowadzono
„jednolity program profilaktyczno-wychowawczy”,
m.in. z procedurami bezpieczeństwa, które dziś
trzeba przejrzeć i skorygować.
Poza natychmiastowymi szkoleniami w szkołach wśród filarów programu wymienił: pełny monitoring, przynajmniej na wejściu do każdej szkoły; wpisany
do statutów szkolnych zakaz wstępu do szkół dla osób postronnych; przycisk bezpieczeństwa, który w ramach „stałej współpracy szkół z policją” pozwoliłby na błyskawiczne powiadomienie policji o nadzwyczajnym wydarzeniu w szkole oraz dostęp do psychiatrii
i psychologów.
Według Dariusza Piontkowskiego „w prawie 2 tys.
szkół” wciąż nie zatrudniono pedagogów, psychologów
i specjalistów. Zwrócił też uwagę na „ewidentne niedofinansowanie” psychiatrii dziecięcej i brak
dostępu do psychiatrów.

