Komisja śledcza ds. Pegasusa przedstawiła raport i złożyła zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw przez 11 osób, w tym byłych członków rządu, szefów służb i Pana. Większość zarzutów dotyczy przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków. Brzmi to bardzo poważnie…
– Donald Tusk próbuje w ten sposób przykryć kolejne kompromitacje swojego rządu. Chodzi o obawy rodziców związane z posyłaniem dzieci do szkół, rosnące zadłużenie państwa, a także działania, które zagrażają polskim interesom gospodarczym. Mam tu na myśli również kwestię złota Narodowego Banku Polskiego. Do tego dochodzą kolejne afery i kontrowersje, w tym sprawa Michała Kołodziejczaka, a także zapowiedzi walki z grą komputerową Minecraft, którą zna chyba każdy nastolatek. Trudno nie odnieść wrażenia, że rząd próbuje odwrócić uwagę opinii publicznej od własnych problemów. Całość dopełnia kompromitacja polityczna, której symbolem są dla mnie wyniki wyborów w Krakowie. Mieszkańcy pokazali, że nie chcą, by Donald Tusk i jego obóz polityczny decydował o wszystkim. Właśnie temu służy działalność komisji ds. Pegasusa. Zamiast rzetelnie wyjaśniać sprawę, przygotowano polityczne widowisko, które ma dostarczać kolejnych oskarżeń i insynuacji. Jeżeli chce pan redaktor przejść przez szczegóły, możemy po kolei omówić to, co uważam za kłamstwa, manipulacje i nieuzasadnione zarzuty ze strony komisji oraz Donalda Tuska.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

