Maciej Berek wraz z innymi wybranymi w tej kadencji przez Sejm sędziami TK, w tym z osobami, od których Prezydent również dotąd nie odebrał ślubowania, udał się do gmachu TK, gdzie rozmawiał ze Święczkowskim.
Prezes TK powiedział później osobom protestującym przed siedzibą Trybunału i dziennikarzom, że Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania odpowiedzi od prezydenta Nawrockiego, że uznaje on środowe ślubowanie „za złożone w jego obecności”. Święczkowski dodał, że pismo do Prezydenta w tej sprawie skieruje jeszcze w środę.
Prezes TK zwrócił się do manifestujących o „nieeskalowanie, o obniżenie emocji” i nieblokowanie wejścia. Dodał, że „nic złego się w Trybunale nie dzieje” i że pięć osób, które „nie złożyły ślubowania” i nie są dopuszczone do orzekania, opuściło już Trybunał.
Święczkowski powiedział przy tym, że osoby, które nie złożyły ślubowania w obecności Prezydenta, „próbowały wtargnąć do części sędziowskiej” siedziby TK, ale on im to uniemożliwił.

