logo
logo

Zdjęcie: R.Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Prokuratoria procesuje się z więźniami

Sobota, 14 lipca 2012 (06:53)

"Pensjonariusze" zakładów karnych i aresztów śledczych stanowią największą grupę sądowych przeciwników Prokuratorii Generalnej

Ze skuteczności działań Prokuratorii Generalnej zadowolone jest ministerstwo skarbu, bo w ubiegłym roku jedynie w przypadku 5 proc. zakończonych spraw sądy nie przyznały jej racji. Ze strony opozycji padały jednak zarzuty, że tej powołanej przed 7 laty instytucji w pełni nie wykorzystano, nie wyposażając jej w odpowiednie kompetencje.

Posłowie pozytywnie odnieśli się wczoraj do pracy Prokuratorii Generalnej w 2011 roku, wynikającej przede wszystkim z obowiązku wykonywania przez tę instytucję zastępstwa procesowego Skarbu Państwa. Kluby parlamentarne opowiedziały się za przyjęciem sprawozdania z ubiegłorocznej działalności.

Ze skuteczności Prokuratorii, do której kompetencji zalicza się przede wszystkim reprezentowanie interesu Skarbu Państwa przed sądami i międzynarodowymi trybunałami, jak również wydawanie wnioskowanych przez inne urzędy państwowe opinii prawnych i legislacyjnych, zadowolone jest również Ministerstwo Skarbu Państwa.

- W ocenie ministra Skarbu Państwa, urząd ten skutecznie chroni interesy i prawa Skarbu Państwa w wyznaczonym mu obszarze kompetencyjnym - oceniła wczoraj wiceminister skarbu Urszula Pasławska.

Wąskie kompetencje

Choć posłowie docenili skuteczność w sądach, to padło wiele negatywnych uwag dotyczących kompetencji Prokuratorii, w które politycy - uchwalając stosowną ustawę - tego urzędu nie wyposażyli.

Marek Suski (PiS) ocenił, iż o Prokuratorii można w pewnym sensie mówić jako o "straconej szansie". Przypomniał, że gdy za czasów rządów Akcji Wyborczej "Solidarność" pojawiła się koncepcja przywrócenia do życia tej, istniejącej w okresie międzywojennym instytucji, projektowano, że będzie miała ona zdecydowanie szersze kompetencje.

- Niezależna instytucja miała oceniać przebieg, proces i przygotowanie do procesu prywatyzacji. Taka instytucja miała sprawdzać prawidłowość wycen oraz wiarygodność inwestorów. Ta instytucja też - w pewnym okresie - miała oceniać jakość menedżerów, kontraktów menedżerskich, tego wszystkiego, co jest w procesie prywatyzacji zadaniem państwa - przypomniał Suski.

Jak zaznaczył, Prokuratorię Generalną sprowadzono jednak praktycznie do "departamentu zastępstwa procesowego interesów Skarbu Państwa". - I w tym zakresie wypełnia swoją rolę, można powiedzieć, bardzo dobrze - przyznał Suski.

Posłowi PiS za stosowne uznał odpowiedzieć inny poseł opozycji Ryszard Zbrzyzny z SLD. To bowiem za czasów rządów SLD i premiera Marka Belki w 2005 r. powołano do życia Prokuratorię Generalną.

- Malkontenctwo PiS, a szczególnie posła Suskiego, jest powszechnie znane Wysokiej Izbie - szydził Zbrzyzny, zaznaczając, iż Prokuratoria jako instytucja broniąca interesów państwa "dobrze się spisuje". Poseł SLD przypomniał, że po SLD rządy sprawowało Prawo i Sprawiedliwość, a więc miało szansę "zmienić tę złą ustawę o Prokuratorii, która nie realizuje oczekiwań PiS".


Jak wygrywa

Wiceminister skarbu Urszula Pasławska poinformowała, że na 31 grudnia ub.r. liczba spraw sądowych w toku, w których udział brała Prokuratoria, wynosiła 6439, w tym nowych spraw było 4478. Cały czas utrzymuje się znacząca skuteczność działań Prokuratorii.

- Spośród 3324 spraw zakończonych w roku ubiegłym Prokuratoria wygrała 63 proc. z ogólnej liczby spraw. Natomiast tylko w 5 proc. spraw sądy nie podzieliły jej argumentacji. W pozostałych przypadkach - 32 proc., zostały zakończone w inny sposób, np. umorzone - powiedziała Pasławska. Poinformowała, że w sprawach zakończonych - w których Skarb Państwa był stroną pozwaną - skuteczność Prokuratorii wyniosła 96 proc. (na 2 tys. zakończonych spraw), a w wyniku tego oddalono roszczenia na łączną kwotę 3 mld zł i około 1,2 mld euro.

Kwoty zasądzone od Skarbu Państwa to około 44 mln zł i 150 tys. euro. W przypadku spraw, w których to Skarb Państwa pozywał (197 spraw) - wygrano aż 74 proc., wskutek czego na rzecz Skarbu Państwa zasądzono kwotę 78 mln zł, a wysokość oddalonych roszczeń Skarbu Państwa zamknęła się w kwocie 30 mln złotych.

Zwróciła uwagę na zakończone sukcesem dwa duże postępowania - spór o udziały w Polskiej Telefonii Cyfrowej, w wyniku którego inwestorzy zagraniczni zrezygnowali z dochodzenia roszczeń na kwotę blisko 34 mld zł, oraz zakończenie sporu z Mercuria Energy Group - oskarżającej o dyskryminacyjne traktowanie przez nasz kraj jej spółki-córki J&S Energy - w którym międzynarodowy trybunał oddalił żądania zasądzenia od Rzeczypospolitej ponad miliarda złotych odszkodowania.


Proces o celę

Główne obszary zaangażowania Prokuratorii Generalnej w ramach zastępstwa procesowego to arbitraże międzynarodowe, sprawy sądowe służące umożliwieniu egzekucji zobowiązań podatkowych, celnych oraz innych należności budżetowych, kwestii związanych ze zwrotem dofinansowania z Unii Europejskiej, roszczenia reprywatyzacyjne, a także roszczenia osób osadzonych w jednostkach penitencjarnych.

Co ciekawe, "goście" zakładów karnych i aresztów śledczych stanowią największą grupę sądowych przeciwników Prokuratorii Generalnej.

- Sprawy, w których Prokuratoria zastępowała służbę więzienną, areszty śledcze i zakłady karne, stanowiły 40 proc. ogólnej liczby spraw - poinformowała wiceminister skarbu.

W sprawozdaniu Prokuratorii Generalnej czytamy, że osadzeni najczęściej sądzili się w związku z rzekomym naruszeniem ich dóbr osobistych - a w szczególności z niezachowaniem normy powierzchni celi przypadającej na jednego osadzonego, niewystarczającym - w ich ocenie - dostępem do świadczeń medycznych, czy w związku z ograniczeniem korzystania z zajęć kulturalno-oświatowych.

Artur Kowalski

Nasz Dziennik