logo
logo
 

Mec. Bartosz Kownacki

Jaki był cel konferencji?

Czwartek, 27 czerwca 2013 (15:56)

Oceniając dzisiejszą konferencję prokuratorów z Naczelnej Prokuratury Wojskowej, chciałbym zwrócić uwagę, że mieliśmy przedstawione jedynie sprawozdanie z przeprowadzonych badań.

Przypomnę, że sprawozdanie z badań fizykochemicznych będzie jednym z elementów przyszłej opinii biegłych.

Ubolewam nad tym, że ani rodziny ofiar katastrofy rządowego samolotu Tu-154M, ani pełnomocnicy nie dostali wcześniej dokumentów, z którymi mogliby się zapoznać i zadać konkretne pytania.

Być może po zapoznaniu się z pełnym materiałem i po jego analizie zrodziłoby się wiele innych możliwości i wątpliwości. Rozwiać by je można było po zadaniu konkretnych pytań, do których mogliby ustosunkować się biegli. Przy głębszej analizie dokumentów można by było ocenić, czy potrzebne są badania uzupełniające lub też czy istnieją nieścisłości.

Podczas dzisiejszej konferencji padały specjalistyczne nazwy substancji i konkretne sformułowania, które tak naprawdę trudno zrozumieć bez fachowej wiedzy chemicznej. Uważam, że przy podawaniu takich danych powinien być obecny biegły, ekspert w swojej dziedzinie.

Z dzisiejszych słów prokuratorów dowiedzieliśmy się, że w sprawozdaniu z zebranych próbek z gleby i wraku rządowego tupolewa nie stwierdzono obecności śladów materiałów wybuchowych bądź śladów ich degradacji.

Jednak opinii odnośnie do przebiegu katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku i opinii odnośnie do wybuchu prokuratorzy jeszcze nie podjęli, takich dokumentów nie sporządzono. Rodzi się więc pytanie o cel dzisiejszej konferencji.

Skandaliczną sytuacją był fakt, że do głosu nie chciano dopuścić pana Andrzeja Melaka, brata tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej Stefana Melaka.

Dziennikarze mieli prawo do zadawania pytań, a osoba pokrzywdzona w tej sprawie miała duży problem z ich zaprezentowaniem. Moim zdaniem, skoro wcześniej rodzinom nie dano szansy zapoznania się z dokumentem i zadania ewentualnych pytań, to bez żadnego problemu powinny mieć one szansę dokonania tego podczas konferencji. Nie byłoby problemu, gdyby odpowiednio wcześniej  zezwolono by rodzinom i ich pełnomocnikom zapoznać się z dokumentem.

 

not. IK


Mec. Bartosz Kownacki – pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej oraz poseł Prawa i Sprawiedliwości

Mec. Bartosz Kownacki

NaszDziennik.pl