Rozpoczyna się tournée pomnika Donalda Tuska po Polsce. Słynny monument z napisem „Premierowi naród”, przedstawiający szefa rządu w pozie leninowskiej, w peruwiańskiej czapce, z piłką pod pachą, został przywieziony i zaprezentowany w Warszawie pod Sejmem przez związkowców z NSZZ „Solidarność” podczas Ogólnopolskich Dni Protestu.
Natomiast dzisiaj monument, nazywany „Słońce Peru”, odwiedzi Bydgoszcz. To element akcji organizowanej przez NSZZ „Solidarność”, odbywającej się pod hasłem „Apel poległych obietnic premiera Donalda Tuska”.
O godz. 15.00 pomnik pojawi się na Rynku Starego Miasta w Bydgoszczy, a wraz z nim przybędzie tzw. tuskobus.
Program happeningu przewiduje przywitanie Drużyny Nieudaczników Premiera oraz laudację ku czci wodza i jego partii. Podczas tournée pomnika Donalda Tuska w Bydgoszczy zaprezentowane zostaną m.in. obietnice premiera oraz pozdrowienia dla Weteranów Walki i Pracy Naszych Budowniczych „S5”.
Program przewiduje też wrzucanie niespełnionych obietnic do urny oraz Hyde Park – czyli mikrofon dla niezadowolonych. Chętni będą mogli złożyć kwiaty pod pomnikiem Wielkiego Wodza. W bramach będą zbierane podpisy pod skróceniem obecnej kadencji Sejmu. Jak informuje Dział Informacji Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, po Bydgoszczy pomnik Donalda Tuska będzie odwiedzał kolejne miasta Polski.
Tadeusz Majchrowicz, wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność”, w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl przypomina, że już podczas uroczystego odsłonięcia pomnika 13 września, prosząc, żeby nie rzucać jajkami czy tortami w monument, zapowiadał, że pomnik premiera ruszy w Polskę z wizytami gospodarskimi. I tak się dzieje.
– Zależy nam, żeby pomnik dotarł szczególnie tam, gdzie znakiem rządów premiera Tuska i jego ekipy są upadłe przedsiębiorstwa. W tej chwili od Bydgoszczy rozpoczynamy tournée po Polsce. W komisji krajowej jest już wyznaczona osoba, które przyjmuje zgłoszenia z regionów i ten pomnik będzie jeździł w różne miejsca, gdzie w prześmiewczy sposób będziemy mówili o dokonaniach tego rządu, a raczej o braku realizacji składanych obietnic wyborczych. Przy okazji będziemy też mówić o lokalnych problemach, gdzie miejscowi przedsiębiorcy czy stowarzyszenia będą miały możliwość wyartykułować swoje racje – zapowiada Tadeusz Majchrowicz.
Przypomina, że kiedy przed laty rodziła się „Solidarność”, karykaturzyści, kabareciarze, a wraz z nimi społeczeństwo też wyśmiewali ówczesny system komunistyczny. – Po 33 latach mamy podobną sytuację. Kiedy naród upomniał się o godność, wtedy upadł system komunistyczny. Teraz mamy nadzieję, że upadnie liberalizm w Polsce – akcentuje wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność”.

