logo
logo

Zdjęcie: M.Borawski/ Nasz Dziennik

Prawda o zamachu

Środa, 27 listopada 2013 (02:09)

Ta publikacja na przykładzie sprawy ks. abp. Stanisława Wielgusa ukazuje medialną manipulację wobec Kościoła katolickiego, jako sposób jego dyskredytacji. W Łodzi odbyło się spotkanie z redaktorem Sebastianem Karczewskim, autorem książki „Zamach na Arcybiskupa. Kulisy wielkiej mistyfikacji”.

Spotkanie odbyło się 25 bm. w Klubie Dobrej Rozmowy, działającym przy parafii Matki Boskiej Jasnogórskiej w Łodzi. Uczestniczyli w nim nie tylko licznie przybyli parafianie, ale i goście spoza parafii.

– Podjęliśmy trudny i ważny temat książki „Zamach na Arcybiskupa. Kulisy wielkiej mistyfikacji” i spotkanie z panem Sebastianem Karczewskim w poszukiwaniu prawdy, bo tylko prawda może nas wyzwolić i tylko prawda może oczyścić pewne niedopowiedzenia, nieufności, które zaistniały w życiu i Kościoła i Narodu – podkreślał w czasie spotkania ks. prałat Grzegorz Jędraszek, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Jasnogórskiej w Łodzi.

– I jesteśmy wdzięczni, że pan Sebastian Karczewski pomaga nam w poszukiwaniu tej prawdy. Módlmy się o to, by każdy z nas mógł dojść do tej prawdy, by mógł być człowiekiem wolnym i w świetle tej prawdy żyć – dodawał.

Trzygodzinne spotkanie odbyło się w ramach trwających od roku dyskusji prowadzonych na różne tematy w łódzkim Klubie Dobrej Rozmowy. Autor książki odpowiadał na pytania, a także podpisywał książki. Była okazja do refleksji na temat wydarzeń, które rozegrały się na przełomie 2006-2007 roku.

W grudniu 2006 roku redakcja „Gazety Polskiej” zarzuciła ks. abp. Stanisławowi Wielgusowi współpracę z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa. W efekcie medialnej nagonki metropolita warszawski zrezygnował z urzędu. Cała sprawa była jednak wielką mistyfikacją.

Książka „Zamach na Arcybiskupa. Kulisy wielkiej mistyfikacji” to skrupulatny zapis dziennikarskiego śledztwa, które nie tylko demaskuje kłamstwa i obnaża obłudę, ale pierwszy raz dotyka spraw, wokół których panowała dotąd zmowa milczenia. Autor podkreśla, że nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na to, iż ksiądz arcybiskup kiedykolwiek współpracował z SB. Przedstawia jednoznaczne dowody na to, że sprawa wysuniętych wobec ks. abp. Stanisława Wielgusa oskarżeń została celowo sprowokowana. Jak zaznaczył, była to zaplanowana akcja, w wyniku której mieliśmy do czynienia z jednym z największych kłamstw o Kościele katolickim w skali międzynarodowej…

Maciej Pałczyński, Łódź

Nasz Dziennik