logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Na co patrzyli czterej śpiący?

Piątek, 10 stycznia 2014 (19:22)

Z Kamilą Sachnowską, naczelnikiem Wydziału Edukacji Historycznej Instytutu Pamięci Narodowej, rozmawia Izabela Kozłowska

 

17 stycznia br. Instytut Pamięci Narodowej planuje przeprowadzić akcję „Na co patrzyli czterej śpiący?”. Jaki jest jej cel?

– Poprzez naszą akcję chcemy przypomnieć dwa konteksty – geograficzny i historyczny – lokalizacji pomnika Braterstwa Broni. Był on symbolem zdobycia przez Stalina władzy nad Warszawą i całą Polską. Chcemy uświadomić społeczeństwu, na co patrzą „czterej śpiący”. A są to miejsca, gdzie mieściły się urzędy komunistyczne tworzone już od 1944 roku; siedziba Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego czy podręczny areszt Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego oraz więzienie Karno-Śledcze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Warszawa III czy główna kwatera NKWD w Polsce. W czasie, kiedy stawiany był pomnik Braterstwa Broni, w tych osławionych miejscach przetrzymywano i torturowano Polaków zaangażowanych w walkę o wolną i niepodległą Ojczyznę. Mówię tu chociażby o żołnierzach Armii Krajowej, Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” i Narodowych Sił Zbrojnych.

Jaką formułę przyjmie akcja?

– Przede wszystkim jest to akcja informacyjno-edukacyjna, która będzie prowadzona dwutorowo. Na naszej stronie internetowej pamiec.pl dostępna jest ulotka, z której możemy dowiedzieć się, na co patrzyli „czterej śpiący”. Drugą formą przeprowadzenia akcji będzie rozdawanie ulotek. Chcemy być 17 stycznia w tym miejscu i mieć możliwość bezpośredniego kontaktu z mieszkańcami Warszawy. W ten sposób pragniemy dotrzeć z informacją o „czterech śpiących” do jak najszerszego grona osób. Oczywiście data akcji IPN nie jest przypadkowa. W tym dniu w PRL obchodzono rocznicę tzw. wyzwolenia Warszawy.

Od dawna trwa batalia o usunięcie pomnika Braterstwa Broni. Zdecydowana większość mieszkańców Warszawy jest przeciwna jego istnieniu.

– Wynika to przede wszystkim z pamięci historycznej. Po 1989 roku można było odejść od poetyki „wyzwolicielskiej” i zacząć mówić o np. złowrogiej roli NKWD. Żyją jeszcze świadkowie historii, którzy pamiętają rolę, jaką odegrały zlokalizowane w okolicy pomnika urzędy. Ustawienie tego pomnika w tym miejscu jest powodem do dyskusji – mamy nadzieję, że nasza ulotka dostarczy niezbędnej wiedzy do tej dyskusji.

Dziękuję za rozmowę.

Izabela Kozłowska

NaszDziennik.pl