Pamięć ludzka jest zawodna. Wydarzenia minione, nawet te ważne, często rozmywają się w naszej pamięci, zatracając swoją ostrość i koloryt. Obrazy ożywają, nabierają wyrazistości i barw, gdy oglądamy stare zdjęcia, nawet te czarno-białe. Pamięci trzeba pomagać, pamięć trzeba wspomagać. Zwłaszcza wtedy, gdy chcemy powrócić do momentów szczególnych, takich jak ten, związany z męczeńską śmiercią bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
Pielgrzymi, podążając materialnymi śladami, jakie pozostawił po sobie bł. ks. Jerzy, starają się spojrzeć na jego życie i cierpienie z perspektywy właściwej chrześcijaninowi. Materialność śladu staje się silnym impulsem do modlitwy, do pogłębionej zadumy, do refleksji.
Niestety, żyjąc w kraju od wieków związanego z Kościołem powszechnym, zderzamy się z całkowitym niezrozumieniem ze strony władzy i „biznesu”, czym dla katolika są miejsca uświęcone krwią męczenników.
Dlatego jest dla mnie czymś niezrozumiałym to, co dzieje się na tamie we Włocławku. Z jednej strony odczuwam radość: realizowana jest inwestycja w ramach projektu pod nazwą „Poprawa stanu technicznego i bezpieczeństwa powodziowego Stopnia Wodnego Włocławek”. Doceniam znaczenie realizowanego projektu, mam świadomość tego, że jego pełne wykonanie podniesie gwarancje bezpieczeństwa dla osób zamieszkujących tereny Wisły Środkowej.
Natomiast nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego ani Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW) w Warszawie, ani wykonawca, czyli Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych POL-AQUA, nie zadbały o to, aby miejsce kaźni bł. Jerzego było choćby w minimalnym stopniu dostępne dla przybywających tam pielgrzymów.
Warto dzisiaj decydentom zadać pytanie o ich wrażliwość. O zdolność do empatii? O to, czy są w stanie podejmować działania o kryteria inne niż utylitarne?
Ostatnio zwróciłem się z interpelacją do wicepremier Bieńkowskiej, w której proszę ją o odpowiedź na następujące pytanie: „Czy Pani Wicepremier przewiduje podjęcie działań zmierzających do tego, ażeby miejsce tak ważne dla Polaków było dla nich dostępne w takim stopniu, aby w sposób godny mogli oddać hołd jednemu z najwybitniejszych Polaków XX wieku, aby poprzez modlitwę mogli podziękować Panu Bogu za dar wolności?”.
Nie tak dawno świętowaliśmy Dzień Narodzenia Pańskiego; z tej perspektywy naprawdę łatwo zrozumieć, czym dla chrześcijanina jest miejsce narodzin, czym jest droga krzyżowa. Niestety, dla wielu jest to nazbyt trudne.
Prof. dr hab. Włodzimierz Bernacki – politolog, wykładowca akademicki, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

