logo
logo
zdjęcie

Dr Andrzej Mazan

Szkoła brutalnie odsuwa rodziców

Czwartek, 30 stycznia 2014 (11:02)

Szkoła zdecydowanie obniżyła wymagania edukacyjne i wychowawcze. Testy sprawdzające wyniki nauczania są dopasowywane do oczekiwań władzy krajowej i europejskiej.

Szkoła w Polsce realizuje globalne programy ideowe sformułowane w gremiach ONZ, Rady Europy, instytucjach Unii Europejskiej. Programy te zawierają treści niszczące wrażliwość i osobowość dziecka, ponieważ promują rozwiązłość i bezbożność, wprowadzają pogański kult przyrody z elementami magii i fantastyki,  oddzielają dziecko od rodziców w imię rozwoju wolności egocentrycznej, podsuwają fałszywe autorytety, eliminują święta chrześcijańskie i narodowe, opierają się na prymitywnych materialistycznych zasadach rozumienia człowieka i społeczeństwa, budują wiarę w postęp naukowy, odrzucając historię i literaturę narodową, niszczą moralność opartą o prawa naturalne człowieka i Dekalog, pozbawiają  najpiękniejszych osiągnięć kultury polskiej i europejskiej.

Zamiast paradygmatów prawdy, dobra i piękna wprowadza się do polskiej szkoły za pomocą przymusu administracyjnego rozstrzygnięcia ideologiczne obce polskiej tradycji, relatywizm moralny, papierową sprawozdawczość, estetykę brzydoty na usługach zła. Zadania te wykonują przede wszystkim instytucje nadzoru pedagogicznego będące pasem transmisyjnym. Nauczyciel w wyniku ciągłych reform w szkole polskiej został poddany nieprawdopodobnej biurokracji, presji zmieniających się programów, groźbie utraty pracy.

Najgorszym rezultatem reform jest skrócenie czasu nauki, który nie pozawala na nawiązanie znaczących relacji osobowych. Nawet gdyby chciał, nie może stać się w tych płynnych warunkach strukturalnych, programowych i ekonomicznych wychowawcą. Zamiast nauczania wychowującego w polskiej szkole realizuje się opiekę z elementami resocjalizacji. Szkoła polska przypomina wielki dworzec kolejowy, gdzie wszyscy się mijają i nikt dla nikogo nie ma serca i nikt dla nikogo nie stanowi wzorca i nikt nikomu nie tylko nie pomaga, ale przestaje się oczekiwać pomocy. Nie tylko jest to miejsce alienacji, ale przemocy i pogłębiania uzależnień.

Szkoła odsuwa w sposób brutalny jakikolwiek wpływ rodziców na swoje funkcjonowanie, ponieważ celem jest wyprodukowanie człowieka, dla którego rodzina nie ma wartości, którego życie sprowadza się do nieumiarkowanej konsumpcji i jednocześnie uformowanie obywatela bez sumienia, posłusznego ideologii partyjnej, nie widzącego dobra wspólnego, jakim są Polska i katolicyzm. Mając przed oczyma ogrom zagrożeń sytemu oświaty, który przestaje być dobrem dla Polaków, mamy zamiar na wiosnę zorganizować konferencję, na której poddamy analizie stan współczesnej szkoły.

 

Jutro na portalu NaszDziennik.pl opublikowana zostanie rozmowa z Agatą Rybczyk, prezes Fundacji Dobrej Edukacji Maximilianum.

 


Dr Andrzej Mazan – dyrektor merytoryczny do spraw edukacji domowej w Fundacji Dobrej Edukacji Maximilianum. Adiunkt na Wydziale Studiów nad Rodziną na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Pracę doktorską z pedagogiki poświęcił Sodalicjom Mariańskim i ich roli wychowawczej. Przez wiele lat był nauczycielem i dyrektorem szkół różnych typów i szczebli. Mąż i ojciec ósemki dzieci.

O celach i działalności Fundacji Dobrej Edukacji Maximilianum można przeczytać tutaj.

Dr Andrzej Mazan

Aktualizacja 17 czerwca 2014 (13:25)

NaszDziennik.pl