logo
logo

Zdjęcie: Darek Delmanowicz/ Nasz Dziennik

Zażalenie na nieizolowanie Trynkiewicza

Poniedziałek, 10 lutego 2014 (14:58)

Nie ma ostatecznej decyzji sądu w sprawie Mariusza Trynkiewicza. To oznacza, że seryjny morderca, pedofil wyjdzie jutro na wolność. Tymczasem dyrektor Zakładu Karnego w Załężu złożył zażalenie na postanowienie sądu o tymczasowym nieizolowaniu Trynkiewicza.

Po trwającym trzy godziny niejawnym posiedzeniu Sąd Okręgowy w Rzeszowie odroczył do 3 marca rozprawę o uznanie Trynkiewicza za osobę z zaburzeniami psychicznymi niebezpieczną dla środowiska. Do sądu bowiem nie dotarły jeszcze uwagi na temat opinii biegłych wysłane w ubiegły piątek listem poleconym przez pełnomocnika Trynkiewicza, Marcina Lewandowskiego.

Chodzi o wątpliwości co do sposobu, w jaki przygotowane zostały opinie biegłych dotyczące Trynkiewicza. Dlatego jego pełnomocnik chce powołania nowych biegłych. Ponadto adwokat Trynkiewicza złożył dziś w sądzie wniosek formalny o przesłuchanie dwóch świadków; chodzi o terapeutki, które pracowały z jego klientem podczas jego pobytu w więzieniu w Strzelcach Opolskich. Sąd uwzględnił wnioski pełnomocnika i odroczył rozprawę do 3 marca. To oznacza, że do tego czasu decyzji Sądu Okręgowego w Rzeszowie w sprawie seryjnego mordercy nie będzie. Wciąż zatem nie wiadomo, czy zgodnie z ustawą o izolacji niebezpiecznych przestępców, która weszła w życie 22 stycznia tego roku, Trynkiewicz będzie izolowany w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym przy Regionalnym Ośrodku Psychiatrii Sądowej w Gostyninie. Na razie obowiązywać będzie ubiegłotygodniowa decyzja sądu o nadzorze prewencyjnym.

Wszystko zatem wskazuje, że Trynkiewicz wyjdzie jutro z Zakładu Karnego w Załężu na wolność i będzie pod specjalnym dozorem policji. Tymczasem dyrektor Zakładu Karnego w Załężu złożył zażalenie na postanowienie sądu o tymczasowym nieizolowaniu Mariusza Trynkiewicza, a objęciu go jedynie nadzorem policyjnym. Przypomnijmy, że chodziło o to, aby sąd uznał Trynkiewicza za osobę z zaburzeniami psychicznymi, groźną dla innych i by do chwili prawomocnego wyroku sądu Trynkiewicz był umieszczony w ośrodku zamkniętym. Zażalenie dyrektora Zakładu Karnego w Załężu będzie rozpatrywał Sąd Apelacyjny w Rzeszowie.

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl