logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Wielki sukces polskich lekarzy

Wtorek, 18 lutego 2014 (18:44)

Lekarze ze szpitala w Trzebnicy przeszczepili dłoń byłemu żołnierzowi, który ucierpiał podczas misji w Afganistanie. To dopiero siódma tego typu operacja w Polsce i 88. na świecie. Teraz kluczowy będzie najbliższy tydzień, kiedy to ostatecznie okaże się, czy przeszczep się przyjął.

Operacja została przeprowadzona wczoraj. W 2008 roku żołnierz stracił prawą dłoń na skutek eksplozji miny-pułapki – podaje portal polska-zbrojna.pl. Jak dodano, rok później znalazł się on na liście osób oczekujących na przeszczep.

– To jedno z podstawowych kryteriów determinujących możliwość wykonania takiej operacji. Aby przeszczep mógł się powieść, trzeba go wykonać szybko. W przypadku ręki od pobrania jej od dawcy do rozpoczęcia operacji mamy od trzech do ośmiu godzin – podkreślił dr n. med. Adam Chełmoński z Oddziału Chirurgii Ogólnej Szpitala im. św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy, którego słowa przytacza portal polska-zbrojna.pl.

Problem był jednak w tym, że pacjent na co dzień mieszka na drugim końcu Polski. Lekarze poprosili więc o pomoc wojsko. Portal dodaje, że kwadrans po godz. 17.00 z 43. Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni-Babich Dołach wystartował helikopter ratowniczy W-3RM „Anakonda”. – Nasze maszyny przez całą dobę pełnią dyżury na wypadek, gdyby musiały interweniować na morzu. Do tej akcji jednak został wyznaczony dodatkowy śmigłowiec – wyjaśnił kmdr ppor. Czesław Cichy, rzecznik Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej.

Ostatecznie do szpitala w Trzebnicy pacjent dotarł przed północą. Niedługo potem rozpoczęła się skomplikowana operacja, która trwała około 12 godzin. Lekarze z trzebnickiego szpitala musieli połączyć struktury kostne, naczyniowe, mięśniowe i nerwowe przedramienia oraz przeszczepianej ręki.

Jak podkreślił dr Chełmoński, bardzo ważna była tutaj współpraca specjalistów z wielu dziedzin medycyny. – To surowy sprawdzian kunsztu chirurgicznego, ale też skrajnie trudne przedsięwzięcie logistyczne, które czasem bez pomocy innych, tak jak w tej sytuacji wojska, może okazać się niemożliwe do zrealizowania – wskazał.

Polska-zbrojna.pl dodaje, że teraz pacjenta czeka długotrwała rehabilitacja. Według lekarzy kluczowy będzie najbliższy tydzień, kiedy to okaże się, czy przeszczep został przyjęty przez organizm. 

MPA

NaszDziennik.pl