logo
logo
zdjęcie

Piotr Babinetz

Żołnierze wyklęci znów są na cenzurowanym

Czwartek, 20 lutego 2014 (16:24)

Decyzja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) odrzucająca wniosek o dofinansowanie budowy Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce jest ewidentnym skandalem.

Niedopuszczalne jest, aby resort odpowiedzialny za kulturę i dziedzictwo narodowe nie chciał wesprzeć budowy placówki upamiętniającej żołnierzy walczących w podziemiu antykomunistycznym. Ludzi, którzy przelali swoją krew za niepodległą i wolną Ojczyznę. Tych, którzy przez lata byli szkalowani i wypierani z pamięci rodaków.

Wyraźnie widać ogromną potrzebę utworzenia takiego muzeum. Polacy chcą, by godnie upamiętnić żołnierzy wyklętych. Przypomnijmy, że budowa tej placówki spotkała się z wielką aprobatą społeczeństwa. Wsparły ją środowiska kombatanckie, niepodległościowe, także samorządy z różnych części kraju. Szokujące jest, że urzędnicy nie widzą potrzeby istnienia tego muzeum. 

Wszystko wskazuje na to, że urzędnicy i kierownictwo Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie wiedzą kim byli, ani z kim i o co walczyli żołnierze wyklęci. Trudno uwierzyć, że taka decyzja zapadłaby w sytuacji kiedy mieliby odpowiednią wiedzę. Jeżeli decyzja ta zapadła w pełnej świadomości, to jest to jeszcze większy skandal i działanie przeciwko polskiej tradycji niepodległościowej, przeciwko polskiej racji stanu i tak bardzo potrzebnej polityki historycznej. Pojawia się pytanie: Czy żołnierze wyklęci znów są na cenzurowanym?

Muzeum Żołnierzy Wyklętych ma upamiętnić wszystkich żołnierzy niezłomnych. Dlatego decyzja resortu jest tym bardziej skandaliczna. Minister Bogdan Zdrojewski powinien zreflektować się i naprawić błąd swoich podwładnych. Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu będzie interweniowała w tej sprawie. Będziemy żądali zmiany tej decyzji.

 


Autor jest historykiem, posłem Prawa i Sprawiedliwości i członkiem sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu.

Piotr Babinetz

NaszDziennik.pl