Szesnaście nowych nazwisk zidentyfikowanych ofiar terroru komunistycznego z powązkowskiej Łączki ujawni w piątek IPN. Wiele wskazuje na to, że jest wśród nich dowódca Floty komandor Stanisław Mieszkowski.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że zidentyfikowano 16 osób, wśród nich dowódcę Floty komandora Stanisława Mieszkowskiego.
Mieszkowski został aresztowany pod fałszywym zarzutem szpiegostwa 20 października 1950 r. przez funkcjonariuszy Głównego Zarządu Informacji MON. Dwa lata po brutalnym śledztwie, 21 lipca 1952 r., Najwyższy Sąd Wojskowy skazał go na karę śmierci. Wyrok wykonano w więzieniu mokotowskim w Warszawie 16 grudnia 1952 roku.
Z informacji „Naszego Dziennika” wynika, że genetycy są też bliscy pełnej identyfikacji mjr. Adama Lazarowicza, zastępcy prezesa IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Lazarowicz został aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa 5 grudnia 1947 r. w Żninie. Po niesłychanie brutalnym śledztwie w październiku 1950 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na czterokrotną karę śmierci i 33 lata pozbawienia wolności. Został zamordowany 1 marca 1951 r. razem ze swoim dowódcą płk. Łukaszem Cieplińskim w więzieniu mokotowskim w Warszawie. 1 marca 2013 r. minister obrony Tomasz Siemoniak awansował go pośmiertnie do stopnia podpułkownika.
Oficjalnego komunikatu Instytutu Pamięci Narodowej o konferencji jeszcze nie ma. Nic na jej temat nie wie również Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta, które tego ważnego wydarzenia nie umieściło do tej pory w swoich zapowiedziach prasowych.
Rzecznik IPN Andrzej Arseniuk zaznacza jednak w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że komunikat pojawi się zapewne dzisiaj.
– Mamy żelazną zasadę, że z mediami rozmawiamy trzy dni przed taką konferencją. Dziś mogę tylko potwierdzić, że odbędzie się ona w piątek w Belwederze. Cieszy nas angażowanie się czynników państwowych w takie wydarzenia, bo to nadaje im odpowiednią rangę – mówi Arseniuk.
Na oficjalne potwierdzenie terminu konferencji czekają: prof. Krzysztof Szwagrzyk kierujący pracami ekshumacyjnymi na Łączce i dr Andrzej Ossowski, szef Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów. – Jesteśmy przygotowani do prezentacji wyników naszej pracy – zapewnia Ossowski.
Dopytywany, jak wielu zidentyfikowanych osób możemy się spodziewać, odpowiada, że do piątku ta liczba może się jeszcze zmienić. – Mamy osoby typowane, więc ich liczba może właściwie zmieniać się do samego końca – tłumaczy Ossowski.
Nazwiska mają zostać podane podczas piątkowej uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych z udziałem prezydenta.
Do tej pory badacze zidentyfikowali szesnaście osób spoczywających na Łączce. Wśród nich ppłk. Stanisława Kasznicę, ostatniego dowódcę Narodowych Sił Zbrojnych, por. Tadeusza Pelaka, por. Bolesława Budelewskiego, Stanisława Abramowskiego, legendarnych dowódców AK i WiN: mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”, mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zaporę”, a także Władysława Borowca „Żbika”, Henryka Borowego-Borowskiego „Trzmiela”, Zygfryda Kulińskiego „Albina”, Józefa Łukaszewicza „Walka”, Henryka Pawłowskiego ps. „Henryk Orłowski”, Wacława Walickiego „111”, Eugeniusza Smolińskiego ps. „Kazimierz Staniszewski”, Ryszarda Widelskiego „Irydiona”, Edmunda Zbigniewa Bukowskiego „Edmunda” i Stanisława Łukasika „Rysia”. Na Łączce przeprowadzono dwa etapy ekshumacji.
Obecnie trwają rozmowy i ustalanie warunków trzeciego, według planów – ostatniego etapu, który ze względu na problemy techniczne wynikające z usytuowania grobów nad miejscami pochówków będzie najtrudniejszy. Pierwszy etap prac ekshumacyjnych trwał w lipcu i sierpniu 2012 roku. W tym czasie odnaleziono szczątki 117 osób. Drugi prowadzono w maju i czerwcu ubiegłego roku, kiedy udało się wydobyć z ziemi szczątki 82 osób. Do wydobycia zostało jeszcze kilkadziesiąt ciał.

