logo
logo

Zdjęcie: R.Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Milion coraz bliżej

Wtorek, 4 marca 2014 (02:07)

W ciągu tygodnia przybyło niemal ćwierć miliona podpisów pod wnioskiem w sprawie przeprowadzenia referendum w obronie Lasów Państwowych i polskiej ziemi.

Do sobotniego wieczoru udało się rozsegregować, sprawdzić i przeliczyć prawie 795 tys. podpisów. To liczba znacznie przekraczająca wymaganą do złożenia wniosku w sprawie referendum. Jednak jak informował prof. Jan Szyszko, listy poparcia są wciąż zbierane, gdyż wniosek zostanie złożony z pewnym zapasem podpisów, a ponadto ważna jest skala zaangażowania się społeczeństwa w podnoszoną we wniosku problematykę. Chodzi też o to, by możliwie szeroko dotrzeć z informacją o argumentach przemawiających za podjętą inicjatywą. Dlatego akcja nie zostaje przerwana, a listy poparcia nadal będą zbierane.

Dotąd liczba przesyłanych list poparcia przerastała wstępne szacunki. Pierwsze korespondencje zawierające listy z poparciem dla referendum zaczęły napływać już po tygodniu od ogłoszenia akcji. Z początkiem lutego przeliczono 10 tys. głosów. Wtedy też listy zaczęły napływać coraz szybciej. Po kolejnym tygodniu prac udało się przeliczyć 100 tys. podpisów, a w połowie lutego było ich już 300 tysięcy. Jeszcze tydzień temu przekroczona została wymagana liczba pół miliona podpisów, obecnie jest ich już ok. 800 tysięcy. To wyłącznie przeliczone i sprawdzone głosy, bo nadesłanych listów jest więcej, a kolejne wciąż napływają.

Haracz do Trybunału

Jak zauważa prof. Szyszko, kiedy w roku 2010 rząd Donalda Tuska postanowił włączyć Lasy Państwowe do sektora finansów publicznych, w ciągu kilku miesięcy udało się zebrać prawie 1,5 mln podpisów. Obecnie dynamika jest jeszcze większa, co wskazuje na to, że społeczeństwo ma świadomość istniejących zagrożeń, a sprawa przyszłości Lasów Państwowych i sprzedaży polskiej ziemi nie jest mu obojętna.

Wniosek o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie przyszłości Lasów Państwowych i polskiej ziemi ma zawierać dwa pytania dotyczące utrzymania dotychczasowego modelu funkcjonowania Lasów Państwowych oraz zobowiązania rządu do przeprowadzenia renegocjacji traktatu akcesyjnego w zakresie wolnego obrotu ziemią dla obcokrajowców w Polsce. Chodzi o to, by rząd podjął się negocjacji zmian gwarantujących, że zakup polskiej ziemi przez obcokrajowców będzie możliwy od roku, w którym siła nabywcza średniej pensji Polaka będzie stanowiła minimum 90 proc. siły nabywczej średniej pensji mieszkańców pięciu najbogatszych państw unijnych. Równolegle trwają prace nad treścią skargi znowelizowanej ustawy o lasach do Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa zakłada, że Lasy Państwowe w tym i 2015 roku odprowadzą do budżetu państwa kwotę 1,6 mld zł, która w znacznej części zostanie przekazana na budowę dróg lokalnych. Od roku 2016 Lasy mają oddawać do budżetu 2 proc. wartości sprzedaży drewna, tj. około 100-150 mln zł, bez względu na osiągany zysk.

Marcin Austyn

Nasz Dziennik