logo
logo
zdjęcie

Stanisław Ożóg

Samorządność bez pieniędzy to fikcja

Wtorek, 4 marca 2014 (21:58)

Przed ostateczną oceną wolałbym zapoznać się z uzasadnieniem decyzji Trybunału Konstytucyjnego, bo w tym, co mogliśmy dzisiaj usłyszeć, jest wiele niejasności. Sędziowie TK, podejmując decyzję, powinni wiedzieć o tym, że subwencja regionalna nie jest wpłacana na konto poszczególnych regionów, ale tzw. janosikowe jest płacone do budżetu państwa, gdzie zgodnie z ustawą następuje redystrybucja środków finansowych.

Warto też zauważyć, że TK zajął się tylko subwencją regionalną, natomiast cały system wyrównawczy, tzw. janosik, to oprócz subwencji regionalnej, która dotyczy samych województw, jest jeszcze subwencja równoważąca, rezerwa subwencji drogowej oraz rezerwa subwencji ogólnej. Te cztery rodzaje subwencji tworzą system wyrównawczy tzw. janosik.

TK zajął się tylko subwencją regionalną, bo taki był wniosek Samorządu Województwa Mazowieckiego. Trybunał oceniał zgodność ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego przyjętej przez parlament i podpisanej przez prezydenta w 2003 r., a obowiązującej od 1 stycznia 2004 r. Na etapie prac nad tą ustawą były zapytania o konstytucyjność jej zapisów i ocena była jednoznaczna. Tymczasem dzisiaj TK ocenia inaczej. Biorąc to wszystko pod uwagę, można powiedzieć, że konstytucjonaliści zmieniają zdanie w zależności od sytuacji, w jakiej się znajdują.

Wygląda na to, że interes jednego województwa bardziej zamożnego od większości pozostałych przeważył. Warto też zauważyć, że system wyrównawczy jest stosowany we wszystkich państwach Unii Europejskiej i jest zgodny z Europejską Kartą Samorządu Terytorialnego – dokumentem, który ratyfikował polski rząd, nie mówiąc już o tym, że jest także zgodny Konstytucją RP.

Problem woj. mazowieckiego jest de facto problemem jednego marszałka, konkretnie Adama Struzika z PSL-u, który od 2002 r. doprowadził do zwiększenia zadłużenia Samorządu Województwa Mazowieckiego o ponad 2800 proc.

W mojej ocenie, obowiązująca od 10 lat ustawa znacząco odbiegła od realiów, jakie w tej chwili funkcjonują w samorządach, i wszelkie protezy czy zmiany niczego nie dadzą, dlatego należy doprowadzić do opracowania nowej ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Dlatego należy opracować nową ustawę, a nie tylko modernizować istotny element całości, jakim jest system wyrównawczy. Trzeba też pamiętać, że bez zabezpieczenia środków finansowych na realizację zadań własnych czy zadań zleconych przez gminy, powiaty czy województwa nie można mówić o samorządności w Polsce. Większość samorządów na Podkarpaciu czy na Lubelszczyźnie, ale również w woj. mazowieckim, bez systemu wyrównawczego, a tylko przy subwencji regionalnej czy subwencji równoważącej, nie jest w stanie normalnie funkcjonować.


Autor jest posłem Prawa i Sprawiedliwości od trzech kadencji, członkiem sejmowej Komisji Finansów Publicznych.     

Stanisław Ożóg

Aktualizacja 10 marca 2014 (13:28)

NaszDziennik.pl