Cztery samoloty MiG-29 i niemal stu polskich żołnierzy będzie pełniło dyżur nad Litwą, Łotwą i Estonią w ramach PKW Orlik.
To już piąty dyżur kontyngentu lotniczego Orlik w ramach sojuszniczej misji Baltic Air Policing. Polscy lotnicy od 1 maja do 31 sierpnia będą nadzorować przestrzeń powietrzną nad Litwą, Łotwą i Estonią. Kontyngent wystawi 22. Baza Lotnictwa Taktycznego w Malborku.
Jak poinformował ppłk Artur Goławski z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, kontyngent tworzy zarówno personel lotniczy, jak i nawigatorzy z ośrodków dowodzenia i naprowadzania, specjaliści z Szefostwa Służby Hydrometeorologicznej SZ RP oraz mniejszych jednostek. Do misji Baza wystawi cztery myśliwce MiG-29. Dwa z nich, uzbrojone, będą utrzymywane w całodobowym dyżurze bojowym. PKW Orlik 5 dowodzić będzie ppłk dypl. pil. Krzysztof Jan Stobiecki, dowódca Grupy Działań Lotniczych w 22. BLT, pilot klasy mistrzowskiej, z nalotem 1400 godzin, który był zastępcą dowódcy kontyngentu Orlik w czwartej zmianie, w 2012 roku.
Od 1 maja większość polskich żołnierzy z kontyngentu trafi do bazy lotniczej w litewskim Siauliai (Szawle), zaś nawigatorzy naprowadzania służyć będą w ośrodku kierowania i rozpoznania w Karmelavie. Zanim to jednak nastąpi, kontyngent będzie poddany sprawdzianowi przygotowania do misji podczas ćwiczenia certyfikującego „Jastrząb-14”.
– Na piątą zmianę misji Air Policing wysyłamy dobrze wyszkolonych i przygotowanych lotników, w tym pilotów mających doświadczenie ze służby w czwartej zmianie kontyngentu Orlik. Jesteśmy zainteresowani kontynuowaniem udziału w tej sojuszniczej operacji w kolejnych latach, gdyż sprzyja to utrzymaniu bezpieczeństwa w naszej części Europy, pokazuje naszą sojuszniczą lojalność i sprawność organizacyjną. Ponadto takie zagraniczne zadanie motywuje żołnierzy do podnoszenia kwalifikacji – ocenił gen. broni pil. Lech Majewski, dowódca generalny.
Podobne dyżury w ramach Baltic AP pełni 14 państw NATO. Polska zmiana będzie już 36. w historii tej współpracy. Tym razem działania polskich pilotów wzmocni kontyngent brytyjski i francuski. – Kolejna zmiana przypadnie Polakom zapewne w 2017 roku. Gotowość wystawienia kontyngentu w tym terminie zgłosiliśmy już sojusznikom z NATO – podkreślił ppłk Goławski. Jak dodał, celem misji Baltic Air Policing jest demonstracja solidarności i zdolności do prowadzenia kolektywnej obrony oraz zapewnienie jednolitego poziomu bezpieczeństwa państwom NATO, które nie posiadają własnego lotnictwa bojowego. Mandat BAP przewiduje także udzielanie przez pilotów (w razie potrzeby) pomocy załogom wojskowych i cywilnych statków powietrznych znajdujących się w sytuacjach awaryjnych.

