logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

To czyste ludobójstwo

Piątek, 30 maja 2014 (15:08)

Szczątki ponad 190 osób odkryto dotąd w czasie prac ekshumacyjnych na terenie aresztu śledczego w Białymstoku – poinformował Instytut Pamięci Narodowej. Ekshumacje związane są ze śledztwem dotyczącym m.in. zbrodni popełnionych przez funkcjonariuszy UB. Prace będą kontynuowane jesienią.

Szczątki ok. 180 osób odnaleziono w czasie 4-tygodniowych prac ekshumacyjnych z udziałem różnych specjalistów, które to prace właśnie się kończą. Wraz ze szczątkami odkrytymi na terenie aresztu w lipcu i październiku ubiegłego roku daje to w sumie liczbę szczątków ponad 190 osób, mężczyzn, kobiet i dzieci – poinformował Instytut.

Ekshumacje prowadzone były głównie na tyłach aresztu, na terenie dawnego ogrodu tej placówki, potem także w piwnicach budynku administracyjnego. Jak poinformował IPN, w czasie prowadzonych w maju prac na terenie ogrodu odkryto szczątki ok. 180 osób, w piwnicach budynku – dwóch kolejnych.

Instytut podkreślił w komunikacie, że dokładna liczba szczątków jest na tym etapie prac trudna do sprecyzowania z uwagi na ich przemieszanie.

- Mamy do czynienia z czystym ludobójstwem, zbrodnią przeciwko ludzkości – powiedział prokurator pionu śledczego IPN w Białymstoku Zbigniew Kulikowski. Miejsce odkrywanych pochówków nazywa „białostockim polem śmierci wykorzystywanym przez wszystkich zbrodniarzy”.

Zwraca uwagę, że są tam ofiary z różnych okresów okupacji wojennej oraz ofiary zbrodni UB. Przedmiotem śledztwa będzie też precyzyjne ustalenie tej kwestii, jak również narodowości i tożsamości ofiar.

Kulikowski zaznaczył jednak, że na razie kluczową sprawą jest zakończenie ekshumacji. Kolejny etap tych prac planowany jest na wrzesień, ale trudno przewidzieć, czy wówczas się zakończą, bo do końca nie wiadomo, jak rozległe może być miejsce, gdzie ofiary są pochowane.

Odnalezione szczątki są oczyszczane, opisywane i wydobywane. Pobierany jest też z nich materiał do badań identyfikacyjnych. Zajmują się tym specjaliści z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów.

Równolegle IPN prowadzi akcję pobierania materiału DNA od rodzin ofiar zbrodni komunistycznych w regionie, w tym także od osób, których bliscy mogli zginąć lub zostać pochowani na terenie aresztu.

MPA, PAP

NaszDziennik.pl