logo
logo

Zdjęcie: Ewa Sądej/ Nasz Dziennik

Czy pomnik UPA zniknie wreszcie z Hruszowic?

Czwartek, 17 lipca 2014 (19:34)

Już kolejny raz o likwidację pomnika upamiętniającego OUN-UPA w Hruszowicach na Podkarpaciu do sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Kunerta zaapelował europoseł Tomasz Poręba (PiS).

Nielegalny pomnik w kształcie łuku chwały z godłem Ukrainy w centrum na cmentarzu komunalnym w Hruszowicach w powiecie przemyskim został wzniesiony w 1994 r. z inicjatywy Związku Ukraińców w Polsce. Fragmenty kamienne i tablice z brązu przywiózł ze Lwowa i umieścił na cokole jeden z mieszkańców Hruszowic, były członek UPA. Monument opatrzony jest napisem: „Chwała bohaterom UPA, bojownikom o wolną Ukrainę”.

O usunięcie pomnika wielokrotnie, bezskutecznie apelowały środowiska kresowe, sprawy nie był też w stanie załatwić lokalny samorząd. W ubiegłym roku z apelem o likwidację obiektu upamiętniającego zbrodniarzy z OUN-UPA do sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Kunerta zwrócił się europoseł Tomasz Poręba. Polityk PiS wskazał, że ta forma upamiętnienia została wybudowana nielegalnie i powinna zostać rozebrana. Jest to tym bardziej uzasadnione, że pomnik ma wyłącznie symboliczne znaczenie, nie kryje żadnego pochówku, nie może być zatem mowy o jego legalizacji. Wobec braku reakcji ze strony ROPWiM Tomasz Poręba ponowił dziś swoje wezwanie. Jego zdaniem pomnika w tym miejscu już dawno nie powinno  być, tym bardziej że w ubiegłym roku po jego interwencji sekretarz ROPWiM obiecał zdecydowane działania mające na celu usunięcie monumentu w Hruszowicach oraz innych podobnych obiektów.

 „Niestety, do dnia dzisiejszego nie zostały podjęte żadne działania, a w sprawie tej nie nastąpił żaden przełom. Obiekt gloryfikujący zbrodniczą formację OUN-UPA odpowiedzialną za śmierć tysięcy Polaków nadal nie został usunięty” – czytamy w liście Tomasza Poręby do Andrzeja Kunerta.

Europarlamentarzysta oczekuje od sekretarza ROPWiM realizacji złożonej w ubiegłym roku pisemnej obietnicy i zainicjowania realnych działań, które doprowadzą do likwidacji obiektu w Hruszowicach.

 „Na naszych ziemiach nie ma miejsca dla pomników gloryfikujących osoby i organizacje, które dokonywały zbrodniczych mordów na ludności polskiej tylko dlatego, że byli Polakami” – pisze Poręba.

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl