logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Poszukiwania na Łączce wznowione

Wtorek, 2 września 2014 (15:59)

Instytut Pamięci Narodowej wznowił poszukiwania ofiar zbrodni komunistycznych na Łączce Cmentarza Wojskowego w Warszawie. Prace mają potrwać ok. 10 dni. Wśród osób, których szczątków IPN wciąż poszukuje, są gen. August Emil Fieldorf i rtm. Witold Pilecki.

– Prace, które rozpoczynają się dzisiaj, są przykładem dobrego współdziałania różnych komórek Instytutu Pamięci Narodowej: pionu śledczego oraz Samodzielnego Wydziału Poszukiwań, którym kieruje prof. Krzysztof Szwagrzyk. Ten model współpracy, który tutaj ma miejsce, będzie użyteczny także w wielu innych miejscach w Polsce – powiedział prezes IPN Łukasz Kamiński. Apelował też o dalsze przekazywanie materiału genetycznego krewnych osób, które padły ofiarą terroru komunistycznego.

Podczas obecnych prac na Łączce planowane jest ostateczne wyznaczenie granic dawnego pola, gdzie dokonywano tajnych pochówków żołnierzy podziemia niepodległościowego. Prawdopodobnie dojdzie też do kolejnych ekshumacji szczątków ofiar komunistycznej bezpieki. Poszukiwania będą prowadzone w tych miejscach Łączki, gdzie nie znajdują się współczesne nagrobki, wybudowane w latach 80. W latach 1948-1956 funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa ukryli na Łączce (to teren kwatery „Ł” i „ŁII” powązkowskiej nekropolii) ciała kilkuset zmarłych i straconych w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Do tej pory poszukiwania na Łączce IPN prowadził wspólnie z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, tym razem do tych prac włączy się pion śledczy instytutu, który w tej sprawie w sierpniu br. wszczął śledztwo dotyczące zbrodni komunistycznej. Czynności śledcze prowadzi prokurator IPN Marcin Gołębiewicz, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie. – Udział w czynnościach biorą biegli z zakresu medycyny sądowej, antropologii, archeologowie, korzystamy też z fachowej pomocy prof. Krzysztofa Szwagrzyka oraz z zespołu pana profesora – mówił Gołębiewicz.

– W przypadku ujawnienia szczątków ludzkich postanowienie (dotyczące prac) obejmuje zarządzenie ich ekshumacji, a następnie przeprowadzenie kompleksowych badań sądowo-lekarskich. W dalszej perspektywie będziemy prowadzili badania genetyczne zmierzające do identyfikacji tychże szczątków – dodał prokurator.

Pierwsze poszukiwania ofiar terroru komunistycznego na Łączce rozpoczęły się latem 2012 r. i były kontynuowane w 2013 r. Odnaleziono wówczas szczątki 194 osób, z których 28 zidentyfikowano; udało się ustalić tożsamość m.in. wybitnych dowódców AK, w tym mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka″ oraz mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora″.

– To kolejne wyzwanie: będziemy starali się przekopać kolejny obszar ziemi, który pozwoli nam, i na to liczymy, na ujawnienie kolejnych szczątków ofiar komunizmu pogrzebanych tutaj w latach 40. i 50. (...) Tutaj ciągle gdzieś spoczywają szczątki ponad 90 ludzi, których nie udało się wydobyć, a o których wiemy z całą pewnością, że zostali uśmierceni w tym okresie – tłumaczył prof. Szwagrzyk. Dodał, że obecne prace potrwają ok. 10 dni; jeżeli zajdzie taka potrzeba, będą one prowadzone dłużej.

MM, PAP

NaszDziennik.pl