logo
logo

Zdjęcie: Mark Tegethoff/ Licencja: CC BY 2.0/ Wikipedia

Hawks – Wizards: już remis

Środa, 6 maja 2015 (20:38)

Koszykarze Washington Wizards przegrali na wyjeździe z Atlanta Hawks 90:106 w drugim meczu drugiej rundy play-off ligi NBA. W toczonej do czterech zwycięstw rywalizacji jest zatem remis 1:1.

Washington Wizards wygrali pięć wcześniejszych spotkań w tegorocznej fazie play-off. W dzisiejszym też byli blisko, choć... prowadzili tylko raz, 7:6 na samym początku. Potem gospodarze osiągnęli przewagę, jednak w żadnym momencie ekipy Marcina Gortata nie zdominowali. Polak wraz z kolegami grali konsekwentnie i cały czas trzymali dystans do rywali. W trzeciej kwarcie nawet doprowadzili do wyrównania 73:73, a na początku czwartej, po „trójce” Paula Pierce'a przegrywali tylko 81:84. Wtedy wszystko wydawało się jeszcze możliwe, ale był to ostatni tak optymistyczny moment dla Washington Wizards.

Gortat zagrał nieźle. Zdobył 10 punktów, zanotował dziewięć zbiórek, wykonał ogrom pracy pod obiema tablicami, ale też nie był tak skuteczny jak zwykle, bo trafił tylko połowę swoich rzutów z gry. Na cztery i pół minuty przed ostatnią syreną popełnił też szósty faul, przez co musiał przedwcześnie opuścić parkiet. Takie sytuacje są w jego przypadku prawdziwą rzadkością. W NBA rozegrał już przeszło 580 meczów, a tylko w siedmiu musiał zejść z boiska za nadmiar przewinień. W play-off wcześniej ani razu!

Z pewnością spory wpływ na taki, a nie inny wynik miała absencja Johna Walla. To „mózg” Wizards, kreator ich gry, który nigdy i nigdzie nie odpuszcza. Doznał jednak urazu, przez który nie był w stanie pomóc kolegom. Co prawda udanie zastąpił go Ramon Sessions, który zdobył 21 punktów (najwięcej w zespole), ale asyst Walla drużynie bardzo brakowało. Po 20 punktów dla stołecznych rzucili Bradley Beal oraz Pierce, wśród gospodarzy brylowali DeMarre Carroll (22) oraz Al Horford i Paul Millsap (po 18).

Kolejne dwa spotkania odbędą się w Waszyngtonie.

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl