logo
logo

Zdjęcie: Keith Allison/ Licencja: CC BY-SA 2.0/ Wikipedia

10 punktów Gortata na inaugurację

Czwartek, 29 października 2015 (11:12)

Marcin Gortat zdobył 10 punktów i miał osiem zbiórek, a jego Washington Wizards w swoim pierwszym spotkaniu nowego sezonu koszykarskiej ligi NBA wygrali na wyjeździe z Orlando Magic 88:87.

Wizards ostatni raz na otwarcie sezonu zwyciężyli w 2009 roku. W środę o ich zwycięstwie przesądził celny rzut z półdystansu Johna Walla na 12,7 s przed końcem spotkania.

Gospodarze mieli jeszcze czas na odpowiedź, ale ich akcje były nieskuteczne. W ostatnich sekundach losy meczu próbował odwrócić czarnogórski środkowy Nikola Vucevic, ale piłka po jego rzucie trafiła w obręcz. Akcję skutecznie utrudnił mu Gortat.

Mecz przeciwko swojemu pierwszemu klubowi w NBA 31-letni Polak rozpoczął w pierwszej piątce i przebywał na parkiecie 36 minut. Trafił cztery z sześciu rzutów z gry i obydwa wolne. Miał także sześć zbiórek w obronie i dwie w ataku, dwie asysty, dwa bloki, dwie straty i jeden faul.

W ekipie Wizards wyróżnili się Bradley Beal – 24 pkt i rozgrywający John Wall – 22, siedem zbiórek i sześć asyst. Kris Humphries dodał 11 pkt.

W zespole Magic, na ławce którego zadebiutował nowy trener Scott Skiles, były zawodnik tej drużyny, double-double zanotowali Victor Oladipo – 17 i 11 zbiórek

oraz Elfrid Payton – 11 i 10 zbiórek, a Tobias Harris dodał 15 pkt.

Mecz był wyrównany i dość chaotyczny (17 strat Wizards, 14 Magic). Żadnej z drużyn nie udało się uzyskać przewagi wyższej niż dziewięć punktów. Prowadzenie zmieniało się 11-krotnie, a sześć razy tablica pokazywała remis.

Najwięcej emocji było w czwartej kwarcie. Na jej początku koszykarze z Florydy uzyskali swoje najwyższe prowadzenie (78:70), by przez następne blisko cztery minuty nie zdobyć punktu, a stracić 12 (82:78 dla Wizards). Potem z kolei to Magic zanotowali zryw 9:0, uzyskując korzystny dla siebie wynik 87:82 na dwie minuty przed końcową syreną.

Od tej pory gracze trenera Skilesa już nie zdobyli punktów, a ważnymi trafienia dla ekipy Randy’ego Wittmana, który w środę obchodził 56. urodziny, popisali się Gortat (pewnie wykonane rzuty wolne), Otto Porter (dobitka po niecelnym rzucie Gary’ego Neala) i na koniec Wall.

Była to dziewiąta, kolejna wygrana drużyny z Waszyngtonu z Orlando.

Kolejny mecz „Czarodzieje” rozegrają w piątek z Milwaukee Bucks na wyjeździe, a nazajutrz zainaugurują rozgrywki na własnym parkiecie spotkaniem z New York Knicks.

RS, PAP

Aktualizacja 9 marca 2016 (11:46)

NaszDziennik.pl