logo
logo

Zdjęcie: Ainunau/ Licencja: CC BY-SA 2.0/ Flickr

Nie tylko o medale

Niedziela, 25 sierpnia 2019 (09:56)

12, a właściwie 11 polskich osad rozpocznie w niedzielę w austriackim Linzu walkę o medale mistrzostw świata oraz o kwalifikację na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie w Tokio.

W austriackich zawodach wystąpi wspomniana na wstępie liczba 12 polskich osad. Dlaczego zatem o medale i kwalifikacje zarazem powalczy tylko 11? Ano dlatego, że jedynki wagi lekkiej, w której na starcie stanie Miłosz Jankowski, nie ma w programie igrzysk. On jeden wybrał się zatem do Linzu „jedynie” po medale. Pozostałym jego kolegom i koleżankom przyświecać będzie dodatkowy cel, przepustka do Tokio, gdzie za rok odbędzie się najważniejsza sportowa impreza czterolecia.

Rok temu w Płowdiw, na poprzednich mistrzostwach, Polacy wypadli średnio (jednak jedną z przyczyn była grypa żołądkowa, której nabawiło się kilkoro reprezentantów). Tylko jedna osada zdołała przypłynąć na medalowym miejscu, ale od razu na pierwszym. Złoto wywalczyły Katarzyna Zillmann, Maria Springwald, Agnieszka Kobus-Zawojska i Marta Wieliczk w czwórce podwójnej, nasza eksportowa osada, wybrana zresztą w plebiscycie Międzynarodowej Federacji Wioślarskiej (FISA) na najlepszą osadę 2018. Ta czwórka będzie i teraz naszą największą nadzieją na medal, choć nie jedyną. W obecnym sezonie kilka świetnych występów zaliczyła bowiem czwórka podwójna panów, w składzie Fabian Barański, Dominik Czaja, Szymon Pośnik, Wiktor Chabel. W czerwcu w Poznaniu oraz w lipcu w Rotterdamie wygrali oni zawody Pucharu Świata.

Nieco wcześniej, bo na początku czerwca, Polacy zdobyli cztery medale mistrzostw Europy w Lucernie. Na najwyższym stopniu podium stanęli rywalizujący w dwójce podwójnej Mirosław Ziętarski i Fabian Barański. Drugie miejsca zajęli Artur Mikołajczewski w jedynce wagi lekkiej oraz czwórka bez sternika Mikołaj Burda, Mateusz Wilangowski, Marcin Brzeziński i Michał Szpakowski. Natomiast czwórka bez sterniczki w składzie Joanna Dittmann, Monika Chabel, Olga Michałkiewicz i Maria Wierzbowska była trzecia. Wszystkie te osady pojawią się w Linzu, z tym że Ziętarskiemu w dwójce partnerować będzie Michał Biskup. Barański pojawi się w czwórce podwójnej.

Regaty w Linzu potrwają do 1 września. Pierwsze medale – w konkurencjach nieolimpijskich – zostaną rozdane w przyszły piątek. Pozostałe finały A odbędą się w sobotę i niedzielę. Polski Związek Towarzystw Wioślarskich liczy na osiem kwalifikacji i dwa, może trzy medale.

 

 

 

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl