logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Andrzej Grygiel/ PAP

Heynen przejmie kadrę siatkarek?

Poniedziałek, 20 września 2021 (18:15)

Aktualizacja: Poniedziałek, 20 września 2021 (19:11)

Brzmi to sensacyjnie, ale Vital Heynen być może nadal będzie pracował w Polsce. Ale z reprezentacją nie siatkarzy, tylko siatkarek!

Na razie Belg ma wolne – choć może to niewłaściwe słowo, bo jego kontrakt na prowadzenie naszej narodowej drużyny wygasa w październiku. W niedzielę swą misję jednak zakończył – ostatniego dnia mistrzostw Europy. Prowadzona przezeń drużyna nie zdobyła co prawda złotego medalu – a takie były cele, marzenia, pragnienia – ale na podium stanęła. Po półfinałowej, jedynej w całym turnieju, lecz bardzo bolesnej porażce ze Słowenią dzień później podniosła się i pięknie powalczyła z Serbią o trzecie miejsce, pokonując ją bezdyskusyjnie. Tuż po tym spotkaniu Belg w szatni symbolicznie pożegnał się z zawodnikami. Pojawiło się wówczas wiele wzruszeń i łez, czego sam nie ukrywał.

„Każda łza była łzą dumy. Nigdy nie płakałem tak bardzo i nigdy nie widziałem tylu łez na zakończenie sezonu. Dziękuję zawodnikom, sztabowi, najlepszej publiczności na świecie. Dziękuję, Polsko” – napisał dziś na jednym z portali społecznościowych. Co tu ukrywać, charyzmatyczny trener mocno zżył się z naszym krajem, zachwycił ludźmi, siatkarzami, kibicami. Z narodową drużyną zdobył mistrzostwo świata, dwa brązowe medale mistrzostw Europy, dwukrotnie stanął na podium w Lidze Narodów oraz wywalczył drugie miejsce w Pucharze Świata.

Kolejnych trofeów już nie wywalczy – przynajmniej z mężczyznami. Dziś pojawiła się jednak sensacyjnie brzmiąca i już potwierdzona informacja, że Belg zainteresował się pracą z reprezentacją Polski kobiet! Ta straciła selekcjonera w ubiegłym tygodniu po tym, jak z pracy zrezygnował Jacek Nawrocki. PZPS wkrótce ogłosi konkurs, którego zwycięzca zostanie nowym „bossem” i już wiadomo, że wystartują w nim ciekawe nazwiska – z zagranicy, m.in. Turek Ferhat Akbas i Francuz Stéphane Antiga, w przeszłości prowadzący, i to z wielkimi sukcesami, reprezentację mężczyzn. Teraz nie można wykluczyć, że jednym z kandydatów okaże się Heynen, który w niedzielę stwierdził, iż w siatkarskim świecie nie ma lepszego miejsca do pracy niż Polska.

Nie ma co ukrywać, brzmi to bardzo ciekawie i intrygująco zarazem. Heynen nie ma co prawda doświadczenia w pracy z kobietami, w przeszłości krótko trenował tylko dwie belgijskie pary siatkarek plażowych, ale to fachowiec tak wybitny i nieszablonowy, a przy okazji tak ciekawy, barwny i wyjątkowy człowiek, iż można go sobie wyobrazić prowadzącego nasze panie do wielkich sukcesów na międzynarodowej arenie. W biało-czerwonej drużynie tkwi bowiem naprawdę duży potencjał, tylko nie został do tej pory odpowiednio wyzwolony.

 

 

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl