logo
logo

Zdjęcie: Markku Ulander / Reuters

Wielki triumf Stocha

Niedziela, 10 lutego 2019 (21:33)

Kamil Stoch w fantastycznym stylu wygrał dziś w Lahti konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich, odnosząc drugie zwycięstwo w obecnym sezonie.

To był wspaniały popis lidera naszej kadry. Stoch do niedzielnej rywalizacji przystąpił głodny sukcesy i pełen chęci powalczenia o najwyższe cele. W Lahti zwykle skakało mu się bardzo dobrze, odniósł wcześniej w tym miejscu dwa zwycięstwa, w 2014 i 2018 roku. Miał też zapewne ochotę zrewanżować się Ryoyu Kobayashiemu, z którym wczoraj przegrał pojedynek o miejsce na podium w konkursie drużynowym. Obaj panowie, w ostatniej jego serii, stoczyli walkę o trzecią pozycję w końcowej klasyfikacji i zwycięsko wyszedł z niej Japończyk.

Dziś wszystkie cele, z jakimi stanął na starcie, udało się Stochowi zrealizować w stu procentach. Już w pierwszej serii „odpalił petardę”, jako jedyny przekraczając granicę 130 m i choć przy lądowaniu miał pewne drobne problemy, dało mu to prowadzenie, ze sporą przewagą nad konkurentami. Skaczący za moment Kobayashi do wyczynu naszego reprezentanta nawet się nie zbliżył. W finałowej serii Japończyk przypomniał jednak, że znajduje się w znakomitej formie. Poleciał 129,5 m, co pozwoliło mu wyprzedzić jednego po drugim startujących za nim rywali. Aż wreszcie na belce pojawił się Stoch. Gdy ruszał, wszelkie przeliczniki pokazywały, że potrzebuje 121 m, by odnieść zwycięstwo. Polak nie miał jednak zamiaru bawić się w kalkulacje, chciał poczuć w powietrzu trochę radości i frajdy i pofrunął – aż 129 m, przybijając wspaniałą pieczęć na swoim zwycięstwie – drugim w sezonie i 33. w karierze. Drugiego Kobayashiego wyprzedził o przeszło 17 punktów, co było prawdziwym nokautem.

Pozostali nasi reprezentanci dziś nie powalczyli o podium. Piotr Żyła oddał dwa równe skoki, ale bez błysku, co dało mu dziesiąte miejsce. Podobnie Jakub Wolny, który uplasował się na 14. pozycji – jeśli chodzi o niego, niezłej. Drugą swoją próbę kompletnie zawalił za to Dawid Kubacki, który oddał bodaj najgorszy skok w obecnym sezonie i zajął 28. miejsce. W jego przypadku był to jednak typowy wypadek przy pracy, chwila słabości, która każdemu przytrafić się może. Kolejne pucharowe konkursy odbędą się w niemieckim Willingen, a po nich skoczków czeka najważniejsza impreza sezonu – mistrzostwa świata.

Wyniki:

1. Kamil Stoch 280,9 pkt (132,5+129 m),

2. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 263,7 (124+129,5),

3. Robert Johansson (Norwegia) 260,1 (127,5+124),

4. Stefan Kraft (Austria) 257,1 (128+120)…

10. Piotr Żyła 243,5 (121+120),

14. Jakub Wolny 242,7 (121,5+121),

28. Dawid Kubacki 210,7 (124,5+103).

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

1. Ryoyu Kobayashi 1460 pkt,

2. Kamil Stoch 1029,

3. Stefan Kraft 967,

4. Piotr Żyła 853,

5. Dawid Kubacki 744.

 

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl