logo
logo

Zdjęcie: Terje Bendiksby/ Reuters

Ryoyu – z trofeum!

Niedziela, 17 marca 2019 (20:48)

Jakub Wolny zajął dziś w norweskim Vikersund czwarte, najlepsze w karierze, miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich. Wygrał go Słoweniec Domen Prevc, a drugi Japończyk Ryoyu Kobayashi zapewnił sobie zwycięstwo w cyklu Raw Air.

Przed dzisiejszymi zawodami w centrum uwagi znajdowała się dwójka zawodników – Kobayashi i Stefan Kraft. Obaj prowadzili bowiem zdecydowanie w klasyfikacji generalnej Raw Air i mieli między sobą rozstrzygnąć rywalizację o zwycięstwo w tym cyklu – intratnym także ze względów finansowych, bo organizatorzy dla najlepszego zawodnika przeznaczyli nagrodę w wysokości 60 tysięcy euro. Bliżej celu znajdował się Austriak, który wyprzedzał najgroźniejszego rywala o niespełna 10 punktów. Niewiele jednak, biorąc pod uwagę fakt, że finałowe zmagania odbywały się na mamucie.

Potyczka dwóch fantastycznie dysponowanych skoczków mogła rozgrzać publiczność. Obaj fruwali bowiem pięknie i bardzo daleko. Po pierwszej serii Japończyk delikatnie zmniejszył dystans, lecz tylko delikatnie. W drugiej Kraft poszybował 229,5 m i nerwowo oczekiwał na ruch konkurenta. A Kobayashi poradził sobie z presją. W znakomitym stylu poleciał o niemal 10 metrów dalej i wyprzedził Austriaka i to z taką nawiązką, że prześcignął go również w końcowej klasyfikacji Raw Air. Co ciekawe jednak całego konkursu nie wygrał. Lepszy od tej dwójki wspaniałych skoczków okazał się Domen Prevc. Młody Słoweniec przez cały niemal sezon w ogóle o sobie nie przypominał, a tu w Vikersund odżył. Dziś latał jak na skrzydłach. W pierwszej serii nadzwyczajnie, w drugiej doskonale. I nie dał mu rady nawet Kobayashi, choć pokazał pełnię swego talentu. Domen ostatecznie wyprzedził go o… 0,1 punktu!

Z czwórki Polaków na wielkie słowa uznania zasłużył jeden – Wolny. Najmłodszy i najmniej utytułowany z naszych reprezentantów skakał dziś pięknie. Bardzo daleko – w pierwszej serii poprawiając nawet rekord życiowy – bardzo ładnie stylowo, pewnie, swobodnie. Zajął najlepsze w karierze czwarte miejsce, do podium stracił niewiele, ale pamiętajmy, kto go wyprzedził.

Pozostali Polacy? Nieźle, w finałowej serii całkiem dobrze. Dotyczy to szczególnie Kamila Stocha, który na szczęście po pierwszym, słabym skoku, w drugim wreszcie odzyskał luz, pofrunął daleko, przesunął się w klasyfikacji i wreszcie mógł się uśmiechnąć. Tego uśmiechu, luzu, swobody i dystansu ostatnio mu bowiem wyraźnie brakowało.

Przed skoczkami ostatnie w sezonie konkursy w Planicy. Przy ich okazji powinniśmy wreszcie poznać decyzję dotyczącą przyszłości Stefana Horngachera, choć austriacki trener Polaków coraz bardziej irytuje dziwną grą przez siebie prowadzoną. Po raz kolejny odsunął w terminie ostateczną odpowiedź, a pytany przez niemieckie media znów stwierdził, że „mieszkać w tym kraju byłoby świetną sprawą”.

Wyniki: 1. Domen Prevc (Słowenia) 454,7 pkt (241+232.5), 2. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 454,6 pkt (237+239), 3. Stefan Kraft (Austria) 443,2 pkt (236,5+229,5), 4. Jakub Wolny 438,8 pkt (230+225,5)… 9. Piotr Żyła 408,9 pkt (212+232), 10. Dawid Kubacki 405,3 pkt (214,5+225), 12. Kamil Stoch 397,8 pkt  (207,5+225,5).

Klasyfikacja końcowa Raw Air: 1. Ryoyu Kobayashi 2461.5 pkt, 2. Stefan Kraft 2458,6 pkt, 3. Robert Johansson (Norwegia) 2351.6 pkt ... 7. Dawid Kubacki 2196.0 pkt, 8. Jakub Wolny 2187.1 pkt, 9. Kamil Stoch 2147.6 pkt.

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata: 1. Ryoyu Kobayashi 1905 pkt, 2. Stefan Kraft 1317 pkt, 3. Kamil Stoch 1251 pkt, 4. Piotr Żyła 1021, 5 pkt, Robert Johansson 953, 6 pkt, Dawid Kubacki 912 pkt.

Klasyfikacja generalna lotów: 1. Ryoyu Kobayashi 227, 2. Markus Eisenbichler (Niemcy) 211, 3. Kamil Stoch 207, 4. Stefan Kraft 196, 5. Piotr Żyła 179, 6. Dawid Kubacki 175.

 

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl