logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Grzegorz Momot/ PAP

Granerud w Zakopanem

Niedziela, 14 lutego 2021 (20:58)

Norweg Halvor Egner Granerud wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Najlepszy z Polaków, Dawid Kubacki, zajął szóste miejsce, a bohater z soboty, Andrzej Stękała, został zdyskwalifikowany po pierwszej serii.

To był dramatyczny i, niestety, nieudany dla Polaków konkurs. Wielkie rozczarowanie przeżyło bowiem aż trzech naszych reprezentantów. Największe – Stękała, który w pierwszej serii oddał naprawdę niezły skok (131,5 m), plasował się w czołówce z widokami na podium, ale do drugiej serii nie przystąpił. Powód? Dyskwalifikacja. Za co? Zbyt długie narty w stosunku do wagi ciała. To punkt regulaminu, skrupulatnie przestrzegany przez kontrolerów, a w przypadku polskiego bohatera weekendu na Wielkiej Krokwi coś w tej materii nie zagrało.

Stękała zatem stracił szansę na kolejny dobry występ. Kolejny słaby na swym ulubionym obiekcie zanotował za to Stoch, który – podobnie jak w sobotę – nawet nie włączył się do wyścigu o wysokie lokaty. Po dwóch przeciętnych skokach zajął 23. lokatę – daleką, odbiegającą od możliwości i oczekiwań trzykrotnego mistrza olimpijskiego. Rozczarowanie przeżył również Żyła. Jemu akurat zabrakło szczęścia, bo w pierwszej serii natrafił na koszmarne warunki, w których niewiele mógł zdziałać – i nie zdziałał. Uzyskał 33. wynik i oczywiście nie wywalczył awansu do finałowej rozgrywki.

W tej sytuacji najlepszym z naszych okazał się Kubacki. On też w pierwszej serii musiał zmierzyć się z bardzo kapryśną aurą, z tej batalii wyszedł jednak może nie zwycięsko, ale na pewno nie pokonany, a w drugim skoku już pokazał klasę – frunąc kapitalnie, na odległość aż 137 m. Dzięki temu zajął szóste miejsce.

Wygrał Granerud. O liderze Pucharu Świata sporo mówiło się ostatnio, iż Wielka Krokiew mu nie leży, że nie umie się do niej dopasować, co mogły potwierdzać jego wcześniejsze tegoroczne występy na tym obiekcie. Dziś podobnym tezom zaprzeczył. Oddał dwa świetne skoki i choć rywale byli blisko, zwyciężył, znów powiększając przewagę w klasyfikacji generalnej cyklu. Nic i nikt Kryształowej Kuli mu już nie odbierze, chyba żeby stało się coś dramatycznego, co oczywiście – mamy nadzieję – nie nastąpi. Granerud w tym sezonie jest poza zasięgiem i zasłużył na laury, co byśmy o nim sądzili.

Wyniki: 1. Halvor Egner Granerud (Norwegia): 298,1 pkt (132 + 133 m), 2. Anze Lanisek (Słowenia): 295,2 (129 + 132), 3. Robert Johansson (Norwegia): 293,8 (125 + 142), 4. Marius Lindvik (Norwegia): 292,6 (125 + 136,5), 5. Stefan Kraft (Austria): 290,2 (131+131,5), 6. Dawid Kubacki: 288,4 (128 + 137)… 19. Klemens Murańka: 271,4 (130,5 + 125,5), 23. Kamil Stoch: 268,6 (128 + 124).

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl