logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Grzegorz Momot/ PAP

Żyła tuż za podium, Kraft mistrzem

Piątek, 5 marca 2021 (19:30)

Aktualizacja: 5 marca 2021 (20:02)

Piotr Żyła zajął czwarte miejsce w konkursie na dużej skoczni podczas mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Oberstdorfie. Zwyciężył Austriak Stefan Kraft.

Co tu ukrywać: przed dzisiejszym konkursem mieliśmy nadzieję, ale też obawy, związane z m.in. formą Kamila Stocha, który do tej pory w Oberstdorfie skakał jak nie on. Niestety, potwierdziły się, bo trzykrotny mistrz olimpijski Kamilem Stochem, jakiego doskonale znamy, w piątek też nie był. Szczególnie w pierwszej serii, w której uzyskał zaledwie 120 m i stracił jakiekolwiek szanse na medal lub nawet lokatę w czołowej dziesiątce. W finałowej próbie co prawda znacznie się poprawił, ale inni też fruwali w niej lepiej. Słabo wypadł również Andrzej Stękała, czyli nasze odkrycie obecnego sezonu. Do Niemiec przyjechał z marzeniami, jednak zderzenie z rzeczywistością okazało się dlań bolesne. Tak jak w sobotę na skoczni normalnej, tak i dziś na dużej nie włączył się w ogóle do rywalizacji o czołowe lokaty.

Mimo to znów przeżywaliśmy emocje związane z walką Polaków o podium. Po pierwszej serii szanse na nie mieli bowiem Żyła i Dawid Kubacki. Szczególnie pan Piotr, mistrz świata z soboty, oddał bardzo dobry skok, po którym na półmetku był piąty, z realnymi szansami na medal. Konkurs odbywał się w trudnych warunkach, przy padającym śniegu i kręcącym wietrze, który niejednemu zawodnikowi sprawił sporo problemów – ale też niejednemu pomógł, mocno wiejąc mu pod narty.

Po pierwszej serii liderem był Kraft, który poszybował 132,5 m i o niespełna sześć punktów wyprzedzał Roberta Johanssona. Obaj ci zawodnicy w finałowej rozgrywce stoczyli porywający bój o złoto. Norweg, lądując na 135,5 m, podniósł swemu rywalowi poprzeczkę bardzo wysoko, ale Austriak z presją poradził sobie po mistrzowsku. W pięknym stylu uzyskał 134 m i to wystarczyło do tytułu.

Blisko drugiego medalu w Oberstdorfie był Żyła. Polak w drugiej serii oddał bardzo dobry skok na 137 m, przesunął się w górę klasyfikacji, ale do medalu to nie wystarczyło. Zabrakło mu dokładnie trzech punktów. Tylko tyle. Druga próba kompletnie nie wyszła za to Kubackiemu, 119 m oznaczało spadek aż na 15. miejsce.

Jutro rozegrany zostanie konkurs drużynowy. Kilka tygodni temu widzielibyśmy w nim Polaków na szczycie podium, teraz się obawiamy, bo marząc o medalu, we czwórkę będą musieli oddać łącznie osiem bardzo dobrych skoków. Dziś ośmiu bardzo dobrych nie oddali.

Wyniki: 1. Stefan Kraft (Austria) 276,5 pkt (132,5+134 m), 2. Robert Johansson (Norwegia) 272.1 (129,5+135,5), 3. Karl Geiger (Niemcy) 267,4 (132+132), 4. Piotr Żyła 264,4 (130,5+137)… 15. Dawid Kubacki 235,8 (130,5+119), 19. Kamil Stoch 230,0 (120+129,5), 21. Andrzej Stękała 219,2 (121,5+122,5).

 

 

 

 

 

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl