logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: RITCHIE TONGO/ PAP/EPA

Porażka miksta

Wtorek, 22 stycznia 2019 (21:37)

Iga Świątek i Łukasz Kubot nie zdołali dziś sprawić niespodzianki i awansować do ćwierćfinału wielkoszlemowego Australian Open. W Melbourne trwa natomiast zwycięska passa dwóch rewelacji: Greka Stefanosa Tsitsipasa i Amerykanki Danielle Collins.

Niepowodzenie Świątek i Kubota nie było oczywiście żadnym zawodem, bo przegrali z rozstawionymi z „trójką” Czeszką Barborą Krejcikovą i Amerykaninem Rajeevem Ramem 3:6, 6:4, 5-10. Spotkanie rozpoczęli od straty podania, ale już w czwartym gemie zrewanżowali się „breakiem”, doprowadzając do remisu. Końcówka należała jednak do przeciwników, którzy do końca seta już wyraźnie dominowali. W drugim Polacy zagrali jednak dużo lepiej i niemal przez cały czas kontrolowali to, co dzieje się na korcie. O wszystkim musiał zatem rozstrzygnąć super tie-break. Świątek z Kubotem zaczęli go fatalnie, od przegrania pięciu wymian. Podnieśli się na moment, doprowadzili do wyniku 5:8, lecz to było wszystko, co potrafili zdziałać. 17-letnia warszawianka w ten sposób zakończyła swój wielkoszlemowy debiut. Całkiem udany, bo w grze pojedynczej dotarła do drugiej rundy, co będzie się wiązać ze sporym awansem w światowym rankingu, a i w mikście pokazała się z dobrej strony. Kubota czeka jeszcze walka o najlepszą czwórkę w deblu. W parze z Argentyńczykiem Horacio Zeballosem zmierzy się z Amerykanami Ryanem Harrisonem i Samem Querreyem.

Wydarzeniem wtorku w Melbourne było kolejne zwycięstwo Tsitsipasa. Rewelacyjny Grek tym razem pokonał Hiszpana Roberto Bautistę Aguta 7:5, 4:6, 6:4, 7:6 (7-2), jako pierwszy w historii tenisista ze swego kraju awansując do półfinału Wielkiego Szlema. W ogóle dzisiejsze starcie obu tych zawodników było meczem wyjątkowym, bo wcześniej żaden z nich nie dotarł tak daleko w turnieju najwyższej kategorii. Walczyli zażarcie, jakby chcąc udowodnić, że w ich sukcesie nie było cienia przypadku i ta sztuka im się udała. Zwycięzca mógł być jednak tylko jeden i został nim 20-letni Tsitsipas, najmłodszy od 16 lat półfinalista zmagań w Australii.

Teraz czeka go starcie z samym Rafaelem Nadalem. Hiszpański triumfator 17 imprez wielkoszlemowych wygrał dziś z Amerykaninem Francesem Tiafoe 6:3, 6:4, 6:2, po raz szósty w karierze docierając do półfinału w Melbourne. Pojedynek był jednostronny, przewaga umiejętności faworyta duża, ale Amerykanin nie mógł z niepowodzenia robić specjalnego „nieszczęścia”, bo i tak osiągnął życiowy sukces.

W rywalizacji kobiet po raz kolejny cieszyła się Collins, która tym razem pokonała Rosjankę Anastazję Pawliuczenkową 2:6, 7:5, 6:1. Amerykanka przed przyjazdem do Melbourne nie wygrała jeszcze w Wielkim Szlemie meczu, a tu kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, dotarła do półfinału i nie musi na tym poprzestać. Kolejną jej przeciwniczką będzie Czeszka Petra Kvitova, która okazała się lepsza od reprezentantki gospodarzy Ashleigh Barty.

Wyniki ćwierćfinałów:

Mężczyźni: Rafael Nadal (Hiszpania, 2) – Frances Tiafoe (USA) 6:3, 6:4, 6:2, Stefanos Tsitsipas (Grecja, 14) – Roberto Bautista Agut (Hiszpania, 22) 7:5, 4:6, 6:4, 7:6 (7-2).

Kobiety: Danielle Collins (USA) – Anastazja Pawliuczenkowa (Rosja) 2:6, 7:5, 6:1, Petra Kvitova (Czechy, 8) – Ashleigh Barty (Australia, 15) 6:1, 6:4.

 

 

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 22 stycznia 2019 (21:37)

NaszDziennik.pl