Jedna dotyczy ochrony dzieci, które przeżyły aborcję, a druga na rok zawiesza państwowe dotacje dla największej amerykańskiej organizacji aborcyjnej Planned Parenthood.
Ustawa zaproponowana przez republikanina Trenta Franksa z Arizony w wyraźny sposób zrównuje nieudzielenie pomocy żywemu i urodzonemu dziecku z zabójstwem.
Do aktywizacji amerykańskich parlamentarzystów przyczyniała się seria nagrań opublikowanych przez Centrum Postępu Medycznego, w których członkinie kierownictwa Planned Parenthood i związane z tą organizacją osoby przyznają się do obchodzenia lub łamania zakazu tzw. aborcji przez częściowy poród podczas rozmów z aktorami podającymi się za potencjalnych nabywców pochodzących z tego procederu ludzkich tkanek. I dochodzi wtedy także do zabijania dziecka poza organizmem matki, aby pozyskać nieuszkodzone tkanki i narządy.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

