logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Boaski/CC2.0/Flickr/ -

Tysiące policjantów wyszło na ulice

Sobota, 17 listopada 2012 (19:14)

Ponad pięć tysięcy policjantów przybyłych z całej Hiszpanii manifestowało w centrum Madrytu, by wyrazić sprzeciw wobec kroków oszczędnościowych, które przyniosły zamrożenia oraz cięcia płac i świadczeń socjalnych w policji.

„Obywatele, przepraszamy was za to, że nie aresztowaliśmy tych, którzy naprawdę są odpowiedzialni za kryzys: bankierów i polityków” – brzmiało jedno z haseł niesione w pochodzie policjantów, którzy przemaszerowali pod ministerstwo spraw wewnętrznych.

Co roku na emeryturę odchodzi 1200-1500 policjantów, a przyjmowanych jest na służbę 125.

36-letnia policjantka z miasta El Ferrol w północno-zachodniej Hiszpanii przekonywała, że funkcjonariusze na skutek cięć stracili miesięcznie około 300 euro. Ona sama zarabia dziś 1450 euro, a zaczynała od 1500 euro, gdy przyszła przed dziesięciu laty na służbę.

– To my, funkcjonariusze, ponosimy wszystkie konsekwencje kryzysu – powiedział Antonio Perez, policjant z Madrytu z 33-letnim stażem. – Problem polega na tym, że zabierają nam pieniądze po to, by dać je innym – regionom autonomicznym albo bankom – zauważył.

Natomiast Juan Manuel Aguado Torres, 60-letni policjant z Granady, zaznaczył, że jeśli kraj funkcjonuje źle, to wyłącznie z powodu polityków.

Naciskany przez Unię Europejską rząd pogrążonej w kryzysie Hiszpanii musi do 2014 roku znaleźć oszczędności wynoszące 150 mld euro. Bezrobocie w kraju wzrosło do ponad 25 procent.

 

IK, PAP

Aktualizacja 3 czerwca 2013 (14:01)

NaszDziennik.pl