logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Rosja – Niemcy jednym głosem?

Sobota, 18 czerwca 2016 (20:05)

Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier ostrzegł w niedzielnym wydaniu „Bilda" przed ograniczaniem się w polityce wobec Rosji do wojskowego odstraszania i „wymachiwania szabelką”. Skrytykował manewry wojskowe na wschodniej flance NATO.

„Nie powinniśmy teraz podgrzewać atmosfery poprzez głośnie wymachiwanie szabelką i wojenne okrzyki” – powiedział Steinmeier w wywiadzie dla „Bild am Sonntag”.

„Myli się ten, kto uważa, że zwiększy bezpieczeństwo za pomocą symbolicznych parad czołgów na wschodniej granicy Sojuszu” – zaznaczył szef niemieckiej dyplomacji, dodając, że „byłoby dobrze, gdybyśmy nie dostarczali za darmo pretekstów do odgrzewania dawnych konfrontacji”.

Jego zdaniem, zgubne byłoby „zawężanie spojrzenia do aspektów militarnych i szukanie zbawienia jedynie w polityce odstraszania”. Historia uczy, że oprócz wspólnej woli do obrony musi istnieć gotowość do dialogu i kooperacji – napominał niemiecki polityk.

Steinmeier opowiedział się za podjęciem z Rosją dialogu o korzyściach płynących z rozbrojenia i kontroli zbrojeń dla bezpieczeństwa w Europie. Jak podkreślił, należy włączyć Rosję do „międzynarodowego partnerstwa odpowiedzialności”. 

Ministrowie obrony państw NATO potwierdzili we wtorek decyzję o wzmocnieniu wschodniej flanki i rozmieszczeniu czterech batalionów w Polsce i krajach bałtyckich. Ostateczne decyzje mają zostać ogłoszone na szczycie Sojuszu 8 i 9 lipca w Warszawie. Cztery bataliony trafią do Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.

W piątek zakończyło się 10-dniowe ćwiczenie Anakonda-16. Były to największe manewry wojskowe w Polsce po 1989 r. Wzięło w nich udział ponad 31 tys. żołnierzy z 23 krajów, w tym ok. 12 tys. z Polski. W manewrach uczestniczyło 3 tys. pojazdów, ponad 100 samolotów i śmigłowców oraz 12 okrętów.

RP, PAP

NaszDziennik.pl