logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

zdjęcie

Zdjęcie: STEPHANIE LECOCQ/ PAP/EPA

Ekspres do GMO

Poniedziałek, 31 października 2016 (01:34)

Wbrew opinii publicznej Unia Europejska podpisała z Kanadą umowę CETA. 

Dwukrotnie przekładana ceremonia odbyła się w Brukseli z opóźnieniem, bo lot kanadyjskiej delegacji na zaimprowizowany szczyt się opóźnił. Dokumenty z powodu wielkości przypominające wielkie skrzynie podpisali w imieniu UE przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oraz premier Słowacji (sprawującej prezydencję) Robert Fico, a ze strony Kanady premier Justin Trudeau; obecny był też premier Quebecu Philippe Couillard.

– Pokonaliśmy wszystkie przeszkody. Jestem dumny, że mogłem podpisać te przełomowe porozumienia – powiedział po zakończeniu Tusk.

Do CETA dołączono deklarację Belgii, która zastrzega sobie prawo do tzw. klauzuli ochronnej, czyli wprowadzenia zakazu importu określonych produktów z Kanady „w razie nierównowagi rynkowej”.

W deklaracji mowa jest także o zachowaniu unijnych przepisów dotyczących jakości żywności i zakazu GMO.

– To oczywiste, że Belgia jest w lepszej pozycji niż inni uczestnicy umowy. Szkoda, że polski rząd nie wystarał się o podobne zapisy – ocenia poseł Piotr Apel (Kukiz’15).

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

RP

Nasz Dziennik