logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Chciał zabić ludzi

Wtorek, 20 grudnia 2016 (08:13)

Aktualizacja: 19 sierpnia 2017 (19:42)

Niemieccy śledczy zakładają, że kierowca ciężarówki, którą w poniedziałek wieczorem wjechał w Berlinie w tłum ludzi, działał celowo – podała we wtorek policja. Wydarzenie to określiła jako domniemany zamach terrorystyczny.

 

W poniedziałek wieczorem ciężarówka na polskich numerach rejestracyjnych wjechała w tłum ludzi na terenie jarmarku świątecznego w okolicach dworca ZOO w Berlinie.

„Nasi śledczy zakładają, że celowo wjechano ciężarówką w tłum zgromadzony na kiermaszu bożonarodzeniowym na Breitscheidplatz” – poinformowała policja na Twitterze.

Według ostatniego bilansu, zginęło co najmniej 12 osób, a 48 zostało rannych, w tym część ciężko.

Podczas próby ucieczki policja aresztowała mężczyznę podejrzanego o kierowanie pojazdem. Według agencji dpa, to Pakistańczyk lub Afgańczyk, który w lutym został zarejestrowany w Niemczech jako uchodźca.

Według dziennika „Tagesspiegel”, mężczyzna znany był policji, ale nie z powiązań z terroryzmem, lecz z drobnych przestępstw.

Niemieckie radio RBB podało natomiast, że kierowca, który skierował ciężarówkę w tłum, jest notowanym wcześniej przez policję Pakistańczykiem. Mężczyzna miał przekroczyć niemiecką granicę 31 grudnia 2015 roku w Bawarii.

Jak podano, dostał się do Niemiec przez miasto Pasawa w południowo-wschodniej części kraju.

Według RBB, domniemany zamachowiec znany był wcześniej policji z powodu drobnych przestępstw. Zmieniał też swoją tożsamość. Policja nie potwierdza na razie tych informacji. W południe odbędzie się konferencja prasowa, na której mają być podane szczegóły zamachu.

RP, PAP

NaszDziennik.pl