– W Berlinie wydarzyła się ogromna tragedia. Z wielkim bólem i smutkiem przyjęliśmy informację, że pierwszą ofiarą tego haniebnego aktu przemocy był nasz rodak, polski obywatel. Myślami łączymy się w bólu i smutku, w modlitwie, z rodziną polskiego zamordowanego kierowcy – powiedziała szefowa rządu.
Poinformowała, że przesłała na ręce kanclerz Niemiec Angeli Merkel kondolencje. – Wyraziłem ubolewanie i smutek. Przesłałam wyrazy żalu dla narodu niemieckiego – podkreśliła Beata Szydło.
Szefowa rządu podkreśliła, że „Europa musi jednoczyć się w walce z terroryzmem”. – Europa musi podejmować skuteczne działania, żeby bronić swoich obywateli. To jest nasz obowiązek, to jest obowiązek polityków, to jest obowiązek wszystkich tych, którzy dbają o bezpieczeństwo społeczeństwa – oświadczyła.
– Musimy zrobić wszystko, i wszystko robimy tutaj, w Polsce, żeby Polacy i Polki byli bezpieczni – zapewniła premier Szydło.
Podziękowała wszystkim służbom, które zaangażowały się w wyjaśnianie sytuacji, monitorowały ją i – jak mówiła – „cały czas dbają to, by bezpieczeństwo Polaków było zapewnione”.
– Ogromny żal, ogromny smutek. Wszyscy łączymy się dzisiaj z ofiarami, rodzinami ofiar w modlitwie i smutku – powiedziała szefowa polskiego rządu.
W poniedziałek wieczorem ciężarówka na polskich numerach rejestracyjnych wjechała w tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym w niemieckiej stolicy. W kabinie ciężarówki policja znalazła zwłoki mężczyzny, obywatela Polski. Aresztowała także 23-letniego imigranta z Pakistanu, podejrzewając go o udział w zamachu.
Niemieccy śledczy zakładają, że kierowca działał celowo i określają zajście mianem zamachu terrorystycznego. Zatrzymany Pakistańczyk, który zbiegł z miejsca tragedii, został schwytany. Przez całą noc był przesłuchiwany.
Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała we wtorek, że jeśli poniedziałkowego zamachu w Berlinie dokonał człowiek, który zabiegał w Niemczech o schronienie i azyl, to byłby to „szczególnie odrażający czyn” wobec Niemców zaangażowanych w pomoc dla uchodźców.

